Węgry i Słowacja odcięte od rosyjskiej ropy. Kraj UE składa ofertę
Premier Chorwacji Andrej Plenković zapewnił władze Węgier i Słowacji, że mogą pozyskać potrzebną im energię i ropę naftową za pośrednictwem infrastruktury jego kraju - przekazała chorwacka telewizja N1. Szef chorwackiego rządu złożył tę deklarację podczas wtorkowej wizyty w Kijowie.
- Chorwacja może zapewnić długoterminowe i niezawodne dostawy na Węgry i Słowację za pośrednictwem Rurociągu Adriatyckiego (JANAF) - powiedział Plenković i wezwał Budapeszt i Bratysławę do przekazania tej informacji swoim obywatelom.
W czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę szef chorwackiego rządu wezwał "przyjaciół na Węgrzech i Słowacji", by "wyjaśnili swoim obywatelom, że nie są zagrożeni pod względem energetycznym i mogą pozyskać całą potrzebną im ropę za pośrednictwem rurociągu JANAF".
Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące
Rurociąg Przyjaźń, którym rosyjska ropa naftowa dociera przez Ukrainę na Węgry i Słowację, jest nieczynny od końca stycznia, gdy został uszkodzony w wyniku rosyjskich ataków. Strona ukraińska twierdzi, że trwa remont rurociągu, który uległ poważnym uszkodzeniom. Budapeszt i Bratysława oskarżają Kijów o celowe opóźnianie naprawy. Dodatkowo ukraińskie drony zniszczyły infrastrukturę rurociągu w Tatarstanie, w głębi Rosji.
W odpowiedzi na przerwanie tranzytu Węgry i Słowacja uwolniły strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej, a Węgry zagroziły, że mogą podjąć podobną decyzję.
Węgry blokują sankcje i pożyczkę
Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę o wartości 90 mld euro dla Ukrainy, dopóki transport ropy nie zostanie wznowiony.
Rząd w Budapeszcie zwrócił się też do Chorwacji o zezwolenie na transport rosyjskiej ropy rurociągiem JANAF. Surowiec ma trafić tą drogą na Węgry w połowie marca.