10 zł za godzinę parkowania już możliwe. Prezydent podpisał ustawę, która daje gminom zielone światło
Ustalenie śródmiejskiej strefy płatnego parkowania wymaga uprzedniego przeprowadzenia przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta "analizy rotacji parkujących pojazdów samochodowych" w planowanej strefie.
Samorządy będą mogły ponad trzykrotnie podnieść cenę godziny postoju w centrach dużych miast i wprowadzić dużo wyższe kary za brak biletu parkingowego. Umożliwiającą to ustawę podpisał dzisiaj prezydent Andrzej Duda.
Znaczne podniesienie cen za parkowanie umożliwi samorządom nowelizacja ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, czyli tzw. PPP. Zgodnie z nowymi przepisami, miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców będą mogły wprowadzić w ścisłych centrach tzw. śródmiejskie strefy płatnego parkowania.
Podwyżki może wprowadzić nawet 39 miast w Polsce. Samorządy tego nie muszą robić, ale trudno zakładać, że zrezygnują z możliwości pozyskania dodatkowych funduszy. Przychylne do pomysłu już nastawiony jest np. Sopot. Również władze Wrocławia jakiś czas temu informowały, że rozważają ewentualne wprowadzenie tzw. ekostref.
Wideo: "Warszawa nie może być parkingiem dla Mazowsza"
O jakich pieniądzach mówimy? Zgodnie z ustawą, miasta będą mogły pobierać maksymalnie 0,45 proc. płacy minimalnej za pierwszą godzinę parkowania przez 7 dni w tygodniu. W 2018 roku byłoby to 9,45 zł.
Nowelizacja ustawy o drogach publicznych wprowadza możliwość pobierania opłat za postój pojazdów samochodowych w śródmiejskiej strefie płatnego parkowania. Strefa taka będzie mogła być ustanowiona przez radę gminy lub radę miasta "na obszarach zgrupowania intensywnej zabudowy funkcjonalnego śródmieścia" w mieście powyżej 100 tysięcy mieszkańców.
Ustalenie śródmiejskiej strefy płatnego parkowania wymaga uprzedniego przeprowadzenia przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta "analizy rotacji parkujących pojazdów samochodowych" w planowanej strefie.
Ustawa wprowadza regulację, iż wysokość opłaty ustalanej przez radę gminy lub miasta za pierwszą godzinę postoju nie może przekraczać w śródmiejskiej strefie płatnego parkowania 0,45 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Opłata dodatkowa za nieuiszczenie opłaty za postój pojazdów będzie wynosiła 10 proc. minimalnego wynagrodzenia.
65 proc. środków z opłat za parkowanie będzie musiało iść na rozwój infrastruktury dla pieszych i rowerzystów. Część środków trafi również na transport publiczny, czyli tramwaje, autobusy, trolejbusy oraz na rozwój terenów zielonych.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl