Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości padły ofiarą karuzeli VAT. Muszą zapłacić 7 mln zł

53
Podziel się

Naczelny Sąd Administracyjny właśnie stwierdził, że Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości muszą zapłacić 7 mln zł zaległego podatku. Wszystko dlatego, że przed laty były elementem karuzeli VAT. I nie ma tu znaczenia, że władze AIP nie miały o tym pojęcia.

Dariusz Żuk, prezes i założyciel AIP w 2015 roku otrzymał nagrodę "Kisiela" w kategorii przedsiębiorca
Dariusz Żuk, prezes i założyciel AIP w 2015 roku otrzymał nagrodę "Kisiela" w kategorii przedsiębiorca (Bartosz KRUPA/East News)
bDzaMQzV

Naczelny Sąd Administracyjny właśnie stwierdził, że Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości muszą zapłacić 7 mln zł zaległego podatku. Wszystko dlatego, że przed laty były elementem karuzeli VAT. I nie ma tu znaczenia, że władze AIP nie miały o tym pojęcia.

Jak informuje "Puls Biznesu", władze Inkubatorów przyznają, że zaległego podatku wraz z odsetkami po prostu nie są w stanie zapłacić.

- Orzeczenie NSA jest dla nas ciosem. Łącznie z odsetkami musimy zapłacić skarbówce ponad 7 mln zł. My tych pieniędzy po prostu nie mamy. Jedynym ratunkiem byłoby umorzenie tego zobowiązania przez urząd skarbowy. Złożymy taki wniosek. Rozmawiamy z urzędem skarbowym i z Ministerstwem Finansów. Spotykamy się z dużym zrozumieniem tych instytucji -- mówi Dariusz Żuk, prezes i założyciel Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.

bDzaMQzX

Jak działają AIP? Mechanizm jest stosunkowo prosty. Studenci kilkudziesięciu uczelni w Polsce, gdy mają pomysł na ciekawą inicjatywę biznesową, podpisują umowę z Inkubatorami. Otrzymują od nich subkonto i działają właśnie pod marką AIP. Wszystko po to, by stawiając pierwsze kroki w biznesie uniknąć biurokracji, obowiązków rachunkowych i wielu barier, z którymi spotykają się początkujący przedsiębiorcy.

Zobacz także: Zobacz także: Wyłudzili 60 mln zł” Wśród zatrzymanych były poseł Twojego Ruchu i SLD

Działalność na cudzy rachunek postanowiło wykorzystać trzech studentów z Wrocławia. W 2011 roku świadomie weszli pod skrzydła AIP, by następnie wciągnąć je w mechanizm karuzeli VAT. Nieuczciwy start-up miał prowadzić obrót aparatami i akcesoriami fotograficznymi. Wszystkie faktury wystawiane były na Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości - zarówno przy zakupie, jak i przy sprzedaży.

bDzaMQAd

- Od 2004 r. spod naszych skrzydeł na rynek wyszło 14 tys. start-upów, które zatrudniły łącznie około 40 tys. pracowników. Przy takiej skali działalności trafiła nam się tylko jedna czarna owca -- we wrocławskim inkubatorze - mówi Dariusz Żuk i zapewnia, że to dało mu nauczkę na przyszłość i teraz wprowadzone zostały mechanizmy zabezpieczające.

Władze nie miały bowiem pojęcia, że obrót jest fikcyjny i chodzi tylko o wyłudzenie zwrotu VAT. Przyznali to zresztą sami studenci, którzy dopuścili się tego przestępstwa.

Później jednak oszuści wyjechali za granicę i są nieuchwytni, podobnie jak "słupy", wykorzystane do mechanizmu karuzeli VAT. Fiskus więc po zaległy podatek (ponad 3 mln zł) zgłosił się 2 lata temu do Inkubatorów.

bDzaMQAe

Początkowo Izba skarbowa w Warszawie podtrzymała decyzję urzędu skarbowego, ale później decyzję tę uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny. Fiskus nie zgadzał się z tą decyzją, więc odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. I tam sprawę wygrał, więc Inkubatory muszą płacić. Wraz z odsetkami to już 7 mln zł.

Chyba że należność umorzy urząd skarbowy. Rozmowy w tej sprawie trwają.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDzaMQAy
vat
wiadomości
KOMENTARZE
(53)
gdziejazyje
2 lata temu
czyli Ci, co zarobili - są nieuchwytni, więc trzeba jakiegoś jelenia znaleźć...... juz w Związku Radzieckim takie metody mieli... Brawo nasze "Państwo"....
Wkuzdenerwowa...
2 lata temu
Dlaczego miałby umorzyć? AIP zobowiązało się w umowie do przejęcia na siebie obsługi prawno-podatkowo-administracyjnej. Jak pan prezes sprawował nadzór? Jak pan prezes prowadził ewidencje dla celów podatkowych? Dlaczego pan prezes ujmował w księgach AIP puste faktury? Jak pan prezes prowadził ewidencję przyjęć i wydań magazynowych tego sprzętu fotograficznego? Przecież pod dokumentami rozliczeniowymi podpisywali się (a przynajmniej powinni, z ustawy o rachunkowości) konkretni ludzie, którzy brali za to pieniądze. AIP to fundacja prowadząca działalność gospodarczą. Jak każda fundacja podlega nadzorowi resortowemu. Tutaj - Min. Gospodarki. Jak minister właściwy sprawował nadzór nad funkcjonowaniem podmiotu? Przyjmując sprawozdania roczne zwyczajnie zaklepał wyniki. Gdy ja się pomylę przy remanencie o jedną sztukę, to jakoś skarbowy nic mi nie umorzy.
haha
2 lata temu
"padły ofiarą" hahaha dobre, to teraz weźcie wszystkie państwowe spółki i firmy pod lupę, znajdziecie całą lukę VAT, o którą posądzacie każdego kowalskiego. Ale tego nie zrobią, bo to w końcu oni obsadzają stanowiska w tych firmach i to ich ludzie tworzą karuzele.
bDzaMQAz
sputnick
2 lata temu
Prezes oczywiście nie miał zielonego pojęcia, że ludzie, których wziął pod swoje skrzydła robią milionowe obroty na towarze, którego jakoś nigdy nie było.
Kiwi
2 lata temu
Odpowiedzialnosc zbiorowa.Brakuje tylko drutu kolczastego. Ze tez poslowie nie ponosza odpowiedzialnosci karnej za ustawy buble tylko robia za jakis czas poprswki i nowelizacje.Szkoda mowic.
...
Następna strona