Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Anna Frankowska
|

Wąsik: 11 stycznia możemy obradować w Sali Kolumnowej przy kworum

5
Podziel się:

Jesteśmy przygotowani na różne warianty, jeśli chodzi o 11 stycznia. Jeśli dojdzie do okupacji Sejmu, to będziemy prowadzić obrady w Sali Kolumnowej, przy kworum - powiedział w piątek Maciej Wąsik, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, poseł PiS.

Wąsik: 11 stycznia możemy obradować w Sali Kolumnowej przy kworum
(Adam Zwart/REPORTER)

Wąsik pytany w TVP Info, co się stanie, jeżeli po wznowieniu obrad Sejmu 11 stycznia także Sala Kolumnowa "zostanie przyblokowana", odparł: "Damy sobie radę. Jesteśmy przygotowani na różne propozycje, różne warianty i proszę sobie wyobrazić, że naprawdę mamy to wszystko przemyślane".

"Mam nadzieję, że opozycja dojrzała do tego, żeby powrócić do ciężkiej pracy w Sejmie i przestanie utrudniać prace polskiemu Sejmowi" - mówił Wąsik. Pytany o ofertę lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru, by w sprawie budżetu współdziałać z PiS w Senacie, Wąsik ocenił, że "dobrze, że opozycja wychodzi z dogmatu walki z PiS i zaczyna myśleć o państwie".

Za "bardzo ciekawą" Wąsik uznał propozycję marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, aby powrócić w procedowaniu budżetu w Senacie do poprawek opozycji zgłoszonych na etapie sejmowym - tak aby Senat przyjął je jako własne i przesłał Sejmowi do rozpoznania. Zarazem Wąsik uznał, że nie ma powodu, by dokonywać reasumpcji głosowania nad budżetem w Sejmie, bo został on tam przegłosowany prawidłowo.

"Jesteśmy gotowi iść na pewne kompromisy, propozycja marszałka Senatu jest tego dowodem. Czekamy na drugą stronę" - podkreślił.

Wąsik wyraził nadzieję, że Platforma do 11 stycznia dojdzie do wniosku, iż trwanie w konflikcie jej się nie opłaca. Jak zauważył, w rotacyjnym proteście na sali plenarnej Sejmu uczestniczy zaledwie kilkunastu polityków PO. Wąsik powiedział, że w Platformie trwa "potężna debata, czy słuszną była decyzja o eskalacji konfliktu" i okupacji sali obrad.

"Myślę, że głosy rozsądku dojdą do przewodniczącego Schetyny" - dodał.

Protest opozycji ws. głosowania

16 grudnia ubiegłego roku po blokadzie obrad w sali plenarnej przez posłów PO i Nowoczesnej marszałek Sejmu zdecydował się przenieść obrady do Sali Kolumnowej. Pojawili się tam głównie posłowie PiS i przegłosowali między innymi nowelizację ustawy budżetowej i ustawę dezubekizacyjną. Więcej czytajTUTAJ.

Opozycja uważa, że Sejm budżetu nie przyjął, m.in. z powodu braku kworum i do tej pory nie opublikowano imiennych wyników głosowania, a ponadto marszałek Kuchciński zdecydował się zblokować wszystkie poprawki opozycji. Tym samym wszystkie zostały odrzucone w jednym głosowaniu. Między innymi w tej sprawie na sali plenarnej protestują posłowie PO i Nowoczesnej, którzy od dnia posiedzenia rotacyjnie okupują ją.

Z kolei marszałek Sejmu zapewniał, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.

kraj
polityka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(5)
lotka
5 lata temu
Można w kiblu, i tylko potem wynieść ustawy na papierze.
pionek
5 lata temu
PO i Nowoczesnej trudno będzie ustąpić gdyż oznczałoby to ich porażkę i kompromitację.Jeżeli nie dojdzie do ustępstw i porozumienia to musi zadziałać Prawo.A Prawo egzekwuje Władza.Porządek musi być,tym bardziej w demokracji.Anarchia zagraża wolności.
rysju
5 lata temu
a sali plenarnej protestują posłowie PO i Nowoczesnej, którzy od dnia posiedzenia rotacyjnie raz w domu raz w Portugali rotacyjnie okupują ją.
Jan
5 lata temu
Wygonic to towarzystwo w Bieszczady .jak oddadzą za osmiorniczki wtedy można ich uczyć co naprawdę znaczy demokracja
to ich standa...
6 lat temu
Czyli teraz Nowoczesna i PO protestują przeciwko skutkom własnego protestu. Wywołali lawinę a teraz mają pretensję, że ich przysypało.