Deflacja w Polsce nie oznacza, że nic nie drożeje. Ceny tych produktów idą w górę

Chodzi między innymi o utrzymanie domu, rekreację i kulturę. Sprawdź, za co jeszcze.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fotolia / Gina Sanders

Obecna deflacja nie oznacza, że wszystko tanieje. Za utrzymanie domu, rekreację, kulturę, edukację czy dbanie o zdrowie przyjdzie nam zapłacić więcej niż przed rokiem.

Jak wynika z komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego, w marcu ceny spadły o 1,5 proc. w porównaniu do marca ub.r.

W marcu mniej trzeba było płacić za: transport (o 9,9 proc. - głównie za sprawą taniejących paliw), odzież i obuwie (5,3 proc.) oraz żywność, napoje i tytoń (o 1,5 proc.).

Nie wszystko jednak taniało. Wzrosty są niewielkie, ale wyniki te i tak są wyraźnie wyższe niż ogólny wskaźnik deflacji sugerujący przeciętny spadek cen wszystkich dóbr i usług o 1,5 proc. W ostatnich 12 miesiącach podrożały: łączność (2,1 proc. rok do roku), rekreacja i kultura, edukacja oraz restauracje i hotele (po 1,2 proc.). Więcej niż przed rokiem trzeba też płacić za dobra i usługi zaliczane do kategorii "zdrowie" (1,1 proc.).

Ogólna deflacja omija też sferę kosztów utrzymania "dachu nad głową". Na koszty posiadania mieszkania składają się m.in. koszty eksploatacyjne, wywóz śmieci, kanalizacji, energii i wody. Na podstawie tempa wzrostu cen można szacować, że dziś na utrzymanie mieszkania czteroosobowa rodzina wydaje 890,2 zł. Wynik ten utrzymuje się od początku 2015 r., a w perspektywie ostatnich 12 miesięcy podniósł się o 6,2 zł - wynika z szacunków Lion's Bank.

W najbliższych miesiącach wciąż powinniśmy mieć do czynienia z deflacją. Potwierdza to marcowa projekcja inflacji (NBP) sugerująca, że w całym 2015 r. średni spadek cen będzie na poziomie 0,5 proc. Podobny scenariusz przewidują też eksperci z Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC), którzy co miesiąc przygotowują prognozę dotyczącą możliwych zmian wskaźnika inflacji (obecnie deflacji).

Prognozy te mogą cieszyć zarówno osoby, które chcą zaciągnąć kredyt mieszkaniowy, jak i tych, którzy mają już taki dług. Obie grupy mogą korzystać na rekordowo niskim koszcie kredytu hipotecznego, co skutkuje nie tylko niskim poziomem comiesięcznych rat, ale też wzrostem zdolności kredytowej, a więc kwoty, którą banki są skłonne pożyczyć.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac