Doktorat wdrożeniowy ma uzdrowić polską naukę. Do wzięcia 2,5 tys. zł na czysto

Ministerstwo Nauki stawia na doktorat wdrożeniowy. Skorzystać mają na nim doktoranci, pracodawcy i uczelnie. O co chodzi? Szczegóły w programie "Money. To się liczy" wyjaśnia Piotr Dardziński, wiceminister nauki.

Dzięki nowemu rozwiązaniu doktoranci mają przestać "klepać biedę"
Źródło zdjęć: © Adam Stepien/REPORTER
Mateusz Ratajczak

Ministerstwo Nauki stawia na doktorat wdrożeniowy. Skorzystać mają na nim doktoranci, pracodawcy i uczelnie. O co chodzi? Szczegóły w programie "Money. To się liczy" wyjaśnia Piotr Dardziński, wiceminister nauki.

Pracodawca dostaje fachowca, fachowiec dostaje stypendium, a uczelnia zarabia na laboratoriach - tak wygląda nowy plan na polskie szkolnictwo wyższe. Więcej w "Money. To się liczy".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie