Notowania

Emilewicz ma odpowiedź na podwyżki cen prądu. Energię mają wytwarzać właściciele domów

Wytwarzanie prądu przez właścicieli domów jednorodzinnych czy spółdzielnie mieszkaniowe to remedium na rosnące ceny prądu według minister przedsiębiorczości. Jadwiga Emilewicz zapowiada uwagi do strategii energetycznej rządu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Andrzej Grygiel)
Jadwiga Emilewicz w towarzystwie ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego (po prawej).

- Wyzwaniem, które powinno być mocniej zaadresowane w strategii energetycznej jest rozwój energetyki prosumenckiej - stwierdziła Emilewicz w wywiadzie dla PAP.

Jak wyjaśniła, chodzi system, który pozwala właścicielom domów jednorodzinnych, mieszkań czy też np. spółdzielniom mieszkaniowym "budować systemy klastrowe, które pozwalają produkować energię na potrzeby danej wspólnoty".

Minister przedsiębiorczości, która we wtorek wzięła udział w konferencji klimatycznej COP24 w Katowicach, zapowiedziała, że będzie to jedna z uwag, jaką będzie chciała zgłosić do dokumentu przygotowanego przez Ministerstwo Energii. - Z uwagami mamy czas do 15 stycznia - zaznaczyła.

Podczas jednego z paneli dyskusyjnych Emilewicz wskazała na kierunek nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii.

- W Polsce jest wiele białych plam na mapie, gdzie mamy braki w zakresie dostarczania energii - stwierdziła. - Te białe plamy możemy w lepszym stopniu zapełnić, jeżeli pozwolimy klientom na ten model prosumencki, czyli na instalacje fotowoltaiki, możliwość tworzenia elektrowni wodnych - powiedziała Emilewicz.

Minister przedsiębiorczości przyznała, że głównym problemem polskiej energetyki jest "stabilne i bezpieczne dla środowiska dostarczenie ilości energii odpowiadającej na rosnące zapotrzebowanie". - Na pewno model prosumencki może być istotnym elementem w miksie energetycznym w Polsce - oceniła.

We wtorek minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiedział, że rekompensaty za wzrost cen energii elektrycznej dla gospodarstw i firm będą kosztować nawet 4,2 mld zł. Resort energii chce, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać od połowy stycznia.

W listopadzie wszystkie cztery państwowe spółki energetyczne zawnioskowały do Urzędu Regulacji Energetyki o podniesienie taryf dla gospodarstw domowych o ponad jedną trzecią już od stycznia. Wyliczenia PGE, Tauronu, Enei i Energi są do siebie bardzo podobne.

O ostatecznej wysokości maksymalnego wzrostu cen zdecyduje URE po zakończeniu rozpoczętego procesu taryfowego. Obecne taryfy przestaną obowiązywać wraz z końcem tego roku. Nowe ceny powinniśmy poznać w połowie grudnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: cop24, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-12-2018

Pooldziękuję Pis za rahcunki wyższe o 50%, za masło po 8 zł za chleb po 8 żł za zabieranie mi do 80 % moich zarobków!!!!!!! Dojna zmiana chce mnie okraśc … Czytaj całość

04-12-2018

MarekCzy pani ministra powiedziala tez, kto zaplaci za ta fotowoltaike? Bo zainstalowanie paneli slonecznych zasilajacych jedno gospodarstwo kosztuje okolo … Czytaj całość

04-12-2018

ŁysyPierwszym ruchem pissu po dojściu do władzy było wycofanie całej kasy z WFOŚiGW przeznaczonej na fotowoltaikę !!! Teraz ministerka opowiada androny … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (160)