Fundusz alimentacyjny bez zmian. MPiPS o planach na przyszłość

Kryterium wypłaty nie było podnoszone od 2007 roku, a minimalne wynagrodzenie w gospodarce wzrosło w tym czasie blisko dwukrotnie. Ministerstwo Pracy nie planuje jednak żadnych zmian w tym zakresie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Bartosz Krupa/East News

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie planuje likwidacji ani podwyższenia kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego - poinformowało biuro prasowe resortu. MPiPS zapowiada jednak analizę systemu alimentacyjnego.

Świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują osobom, które nie są w stanie wyegzekwować zasądzonych alimentów. Wysokość świadczeń pokrywa się z wysokością na bieżąco ustalanych alimentów, nie może jednak przekroczyć 500 zł miesięcznie. Prawo do świadczenia uzależnione jest od kryterium dochodowego - dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie może przekroczyć kwoty 725 zł netto.

Podwyższenia lub likwidacji kryterium domagają się różne środowiska, m.in. samotni rodzice, których byli partnerzy nie płacą alimentów. O zniesienie kryterium apelowała kilka tygodni temu pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Małgorzata Fuszara. W poniedziałek 27 kwietnia wicemarszałek sejmu Wanda Nowicka na konferencji zorganizowanej wspólnie z przedstawicielkami stowarzyszenia ,,Dla Naszych Dzieci" przekonywała, że kryterium powinno być wyższe. Nowicka informowała, że zwracała się w tej sprawie do premier Ewy Kopacz, która zleciła przeanalizowanie problemu ministrowi pracy.

Biuro prasowe MPiPS poinformowało, że resort nie planuje likwidacji ani podwyższenia kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Jednak - jak powiedział rzecznik resortu Janusz Sejmej - w związku z pismem Nowickiej ministerstwo dokona analizy obecnie funkcjonującego systemu alimentacyjnego i od wniosków, które będą płynąć z tej analizy, uzależnia działania związane z przyszłością systemu.

MPiPS przypomniało, że wysokość kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego może ulec zmianie tylko na podstawie art. 14 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, który stanowi, że Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia, może podwyższać wysokość kwoty świadczeń i uprawniającego do nich kryterium dochodowego, kierując się wysokością wyegzekwowanych świadczeń alimentacyjnych.

Świadczenia z funduszu alimentacyjnego, pomimo zapisanego w ustawie zwrotnego charakteru, w praktyce są świadczeniami finansowanymi z budżetu państwa, ponieważ - jak podkreśliło MPiPS - stopa zwrotów tych świadczeń od dłużników alimentacyjnych jest na niskim poziomie skuteczności - w 2014 r. wyniosła 13,9 proc.

"Biorąc pod uwagę niski poziom zwracanych przez dłużników alimentacyjnych świadczeń z funduszu alimentacyjnego oraz fakt, że świadczenia te są wypłacane ze środków budżetu państwa, które są ograniczone, MPiPS nie prowadzi obecnie prac nad likwidacją kryterium dochodowego i skierowaniem tej formy pomocy do wszystkich osób uprawnionych do alimentów, które ich nie otrzymują z uwagi na bezskuteczność egzekucji. MPiPS nie prowadzi także prac związanych z podwyższeniem kryterium dochodowego" - poinformowało biuro prasowe resortu.

Jak podawało MPiPS w sprawozdaniu z wykonania ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, w 2013 r. średnie alimenty wypłacane z funduszu wynosiły 362 zł, świadczenia te pobierało przeciętnie 328,8 tys. osób miesięcznie, a gminy prowadziły postępowania wobec 243,2 tys. dłużników. Podstawowe przyczyny niepłacenia alimentów to ukrywanie przez dłużników dochodów i majątku albo brak zatrudnienia.

Odzyskiwanie pieniędzy wypłaconych z funduszu ma usprawnić projekt nowelizacji ustaw o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz o świadczeniach rodzinnych, w którym MPiPS proponuje likwidację egzekucji administracyjnej (prowadzonej przez gminy) i pozostawienie wyłącznie egzekucji sądowej.

Podczas konferencji 27 kwietnia Nowicka wskazywała, że próg dochodowy jest obecnie tak niski, że wystarczy zarabiać minimalną pensję, by go przekraczać. W tym roku minimalne wynagrodzenie wynosi 1286,16 zł netto, a obecne kryterium stanowi ponad 56 proc. tej kwoty. Zatem samotna matka z jednym dzieckiem otrzymująca minimalną pensję już ten próg przekroczy. Nowicka przypominała również, że kryterium nie było podnoszone od uchwalenia ustawy w 2007 r., a minimalne wynagrodzenie wzrosło w tym czasie blisko dwukrotnie - w 2007 r. wynosiło 697,95 zł netto, zatem kryterium było od niego wyższe.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem