WAŻNE
TERAZ

Zdecydowały karne! Znamy triumfatora Ligi Mistrzów

Rząd liczy, że PKB przyspieszy. Dzięki funduszom unijnym

Unijne pieniądze zaczęły płynąć do Polski szerszym strumieniem. Rząd liczy, że to pomoże słabnącemu wzrostowi PKB. Polska gospodarka ma w przyszłym roku rosnąć w tempie powyżej 3 proc.

Obraz
Źródło zdjęć: © Aleksandra Szmigiel/REPORTER/EAST NEWS
Agata Kalińska

Unijne pieniądze zaczęły płynąć do Polski szerszym strumieniem. Rząd liczy, że to pomoże słabnącemu wzrostowi PKB i polska gospodarka będzie w przyszłym roku rosnąć w tempie powyżej 3 proc.

- Na szczęście nie będziemy w tym roku płatnikiem netto - mówi wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. - A było takie ryzyko, poważnie się tego obawiałem - dodaje. To, że nie znajdziemy się w tym roku w gronie krajów, które więcej wpłacają do unijnej kasy, niż z niej otrzymują zawdzięczamy złotemu deszczowi unijnych dotacji, które spadły na Polskę przez ostatnie miesiące.

Unia a polskie PKB

Kwieciński jest optymistą. - Widać wyraźnie, że w rym roku saldo rozliczeń z Unią będzie bardzo dobre - wskazuje i dodaje, że wydawanie pieniędzy unijnych z budżetu na lata 2014-2020 dopiero się rozpędza, więc w przyszłych latach będzie lepiej.

To ma też się przełożyć na polskie PKB. Słabnący wzrost jest bardzo nie po myśli rządu PiS. Jak okazało się w połowie listopada, polska gospodarka gwałtowanie zahamowała - wzrost spadł do 2,5 proc. To najgorszy wynik od trzech lat, co stawia rząd w trudnym położeniu, ponieważ może poważnie utrudnić zapewnienie miliardów złotych na realizację programów społecznych, jak choćby Rodzina 500+ czy Mieszkanie+.

Choć ekonomiści twierdzą, że zahamowanie do 2,5 proc. to dramat, rząd nie poddaje się czarnym wizjom. Wicepremier Mateusz Morawiecki, szacuje że wzrost PKB w tym roku wyniesie między 2,5 a 3 proc. Tak samo mówi jego zastępca. - Efekt funduszy unijnych będzie widoczny w odczycie PKB. Spieramy się na razie trochę na ile będzie widoczny, bo brakuje narzędzi do rzetelnej oceny - mówi Kwieciński. Jego zdaniem pozytywny wpływ funduszy unijnych widać m.in. po wynikach branży budowlano-montażowej, wzroście produkcji sprzedanej czy danych o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw. - To jest właśnie skutek funduszy, on będzie widoczny już w IV kwartale. Myślę, że w całym roku 2016 ten wzrost będzie bliżej 3 proc. A w przyszłym roku jeszcze lepszy, powyżej 3 proc - ocenia wiceminister.

Ile dostajemy z Unii

Pozyskiwanie i wydawanie unijnych pieniędzy wyraźnie przyspieszyło. Choć Ministerstwo Rozwoju mówi o tym przyspieszeniu od miesięcy, dopiero teraz widać je w danych. Polska dostała w tym roku z Brukseli 1,481 mld euro z unijnej polityki spójności na lata 2014-2020. To zdecydowanie najlepszy wynik w całej UE. Co trzecie euro z polityki spójności w tym roku trafiło do naszego kraju.

Przyjrzyjmy się liczbom. Od początku roku Polska wpłaciła do wspólnej kasy 3,87 mld euro. Otrzymaliśmy natomiast 7,88 mld euro, więc jesteśmy nieco ponad 4 mld euro na plusie. Liczby te jeszcze nieco wzrosną, ponieważ to dane na koniec listopada - trzeba będzie doliczyć wyniki za grudzień.

Ponad 4 mld euro to spora suma. Warto jednak pamiętać, że w 2015 r. do Polski trafiło z Brukseli (po odjęciu składki) 8,7 mld euro, w 2014 r. aż 12,9 mld euro, a w 2013 r. 11,9 mld euro.

Wybrane dla Ciebie