Notowania

gazprom
24.07.2015 19:01

Gazprom pozywa Turkmenistan w sztokholmskim arbitrażu

Spółka domaga się zrewidowania cen kontraktu na dostawy gazu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)
Aleksander Miedwiediew, prezes Gazpromu

Rosyjski koncern Gazprom złożył w sądzie arbitrażowym w Sztokholmie pozew przeciwko turkmeńskiej firmie Turkmengaz, domagając się zrewidowania cen kontraktu na dostawy gazu - poinformował w piątek Forbes z powołaniem się na źródła zbliżone do Gazpromu.

Koncern Gazprom nie skomentował doniesień. Forbes sprecyzował, że chodzi o to, że cena około 240 dolarów za 1000 m sześciennych gazu z Turkmenistanu nie urządza Gazpromu, który sam ponosi straty z tytułu dostaw gazu do Europy Zachodniej po cenach, które są powiązane z obecnie spadającą ceną ropy naftowej.

Według rosyjskich mediów Gazprom złożył pozew 8 lipca.

Import przez Rosję gazu z Turkmenistanu, głównego produktu eksportowego tego kraju, już zmalał o ok. 45 mld m sześciennych do 10 mld po tajemniczej eksplozji w r. 2009 gazociągu w Turkmenistanie. Strona turkmeńska obarczyła wówczas rosyjski Gazprom odpowiedzialnością za zaniedbania, będące przyczyną wybuchu.

Gazprom planował zmniejszenie w roku 2015 zakupów gazu w Turkmenistanie z 10 mld m sześciennych do 4 mld i zastąpienie tej luki własnym gazem - przypomina RIA-Nowosti wypowiedź z lutego wysokiego przedstawiciela Gazpromu Aleksandra Miedwiediewa.

W lipcu br. Turkmenistan zarzucił Gazpromowi, że nie wywiązuje się ze swych płatności. W oświadczeniu na stronie internetowej Ministerstwa ds. ropy naftowej i zasobów mineralnych napisano, że Gazprom od początku roku nie spłaca należności za turkmeński gaz. Później złagodzono to sformułowanie pisząc o "niecałkowitej spłacie". Zaznaczono, że Gazprom nie jest w stanie regulować płatności wynikających z kontraktów z powodu światowych problemów gospodarczych i sankcji wobec Rosji.

O tym, że Gazprom w sporze cenowym z Turkmenistanem może wstąpić na drogę sądową, pisał na początku lipca rosyjski dziennik "Kommiersant". Gazprom już przygotował dokumenty - twierdziły źródła dziennika. Nie ujawniły, z jaką sumą koncern zalega, ale gazeta szacuje ją na 300-400 mln dolarów. Źródła zbliżone do Gazpromu powiedziały "Kommiersantowi", że strona turkmeńska ignoruje próby dialogu ws. zapisanego w umowie prawa do rewizji cen w razie poważnej zmiany okoliczności zewnętrznych.

Podpisana w 2003 r. umowa międzyrządowa między Rosją a Turkmenistanem o współpracy w sferze gazowej obowiązuje do 2028 roku.

Czytaj więcej w Money.pl
Gazprom zbankrutował? Sensacyjne doniesienia Z komunikatu turkmeńskiego rządu wynika, że rosyjski monopolista gazowy od stycznia nie spłaca zadłużenia.
Steinhoff: "Nie musimy się już bać Gazpromu" Tak kwestię oddania cen gazu do arbitrażu przez PGNiG komentuje Janusz Steinhoff. Ekspert twierdzi, że to dobry ruch polskiej spółki.
Gazprom może zapłacić gigantyczną karę Za praktyki monopolistyczne koncern może zapłacić nawet 10 mld dolarów.
Tagi: gazprom, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz