Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Monika Szafrańska
|

Koniec złudzeń dla pracowników naukowych. Gowin: "odłożyliśmy kwestię podwyżek"

33
Podziel się:

Doktorant zarabia w Polsce gorzej niż pracownik dyskontu. Jarosław Gowin w programie "Money. To się Liczy", pytany ws. podwyżek dla nauczycieli akademickich, ujawnił, że jest po rozmowach w tej kwestii z premierem Morawieckim oraz minister Czerwińską. - Rozmawialiśmy o tym wzroście nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. Kwestie podwyżek na razie odłożyliśmy - powiedział wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Koniec złudzeń dla pracowników naukowych. Gowin: "odłożyliśmy kwestię podwyżek"
(WP money.pl)

Doktorant zarabia w Polsce gorzej niż pracownik dyskontu. Jarosław Gowin w programie "Money. To się Liczy", pytany ws. podwyżek dla nauczycieli akademickich, ujawnił, że jest po rozmowach w tej kwestii z premierem Morawieckim oraz minister Czerwińską. - Rozmawialiśmy o tym wzroście nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. Kwestie podwyżek na razie odłożyliśmy - powiedział wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Gowin jednocześnie zapewnił pracowników uczelni wyższych, że podwyżki mają być w przyszłym roku. Pytany, o jakich kwotach mowa, odparł: "za wcześnie, aby dzisiaj wyrokować". - Zobaczymy, jak będzie się rozwijać nasza gospodarka, jaka będzie realizacja budżetu - dodał.

Jednocześnie wicepremier zachwalał Konstytucję 2.0, która ma wprowadzić wiele zmian dla uczelni publicznych w Polsce, m.in. doprowadzi także do zaostrzenia wymagań dla maturzystów i studentów. - Doprowadziliśmy do tego, że prestiż polskich dyplomów spadł, bo wymagania były zbyt niskie. Jestem za tym, żeby je zaostrzyć - ocenił Gowin. I wskazał, że już nie liczy się ogólna liczba studentów, ale proporcja między liczbą studentów a pracowników naukowych.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(33)
DonJArus
3 lata temu
11zł podyżki brutto i jechana. Pisiorki musza miec na dziewczyny i alko
AJ
4 lata temu
Kto odłożył i dlaczego?
Anka
4 lata temu
Szkoda ze zapiminaja o pracownika nie bedacych nauczycielami sami sobie zajec nienorganizuja a tez zarabiamy śmieci
N8ki
4 lata temu
Biorąc pod uwagę działania i wypowiedzi Pana Gowina i Pani Zalewskiej nie liczcie nauczyciele i uczelni i szkół,że cokolwiek się poprawi poza aparatem kontroli Waszej pracy,który ma za zadanie obrzydzic Wam prace juz totalnie...a jaki ma to cel? Ano oszczędności...bo wiadomo...nauczyciel nie spełni pis-owskich wymagań to mu przytniemy np.motywacyjne...wprowadzanie totalnej papierologi i budowanie szacunku dla zawodu nauczyciela-zapowiadany przez Panią Zalewska to próba zniszczenia i zmuszenia do odejscia z zawodu wielu tysięcy ludzi,którzy wybrali ten zawód z pasji i tylko z tego powodu,bo w tym zawodzie godnie zarobić sie nie da...kolega nauczyciel dyplomowany po 15 latach zarabia na rękę 2680zl...-zna 2 języki, i.ma skończone dodatkowa jeszcze 2 rodzaje studiów podyplomowych...to jest dopiero dramat polskiej oświaty...
Piotr
4 lata temu
Doktor, asystent na wyższej uczelni, najstarszej w Polsce, "prestiż", zarobki 1900 złp netto do łapy. I co ja mam swoim studentom powiedzieć. W dyskoncie lepiej się zarabia. Panu ministrowi dziękujemy za słowność, górnicy dostali, lekarze dostali, służby mundurowe dostały, część posłusznego wymiaru sprawiedliwości też dostała, rolnicy sobie nie krzywdują. Wymagania badawcze jak na Harvardzie, zarobki jak w Bangladeszu. To jawna kpina. Dodam jeszcze, że podwyżki w końcu pewnie będą, jak zlikwiduje trochę etatów, bo studentów coraz mniej i rząd triumfalnie rozgłosi wzrost nakładów na naukę. O grantach badawczych to już nie wspomnę, bo coraz mniej w nich pieniędzy, a te które są idą dla znajomych królika. No to będziemy wszyscy pracować za najniższą krajową oraz na umowy cywilno-prawne, dzieła i zlecenia, tylko co jak wejdzie reforma Kodeksu Pracy ? Składki Pan Minister opłaci ?
...
Następna strona