Wiceprezes ZUS do spraw informatycznych rezygnuje
Michał Możdżonek zrezygnował ze stanowiska. Do czasu powołania jego następcy nadzór nad tym pionem będzie sprawowała prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska.
Możdżonek jako przyczynę rezygnacji podał powody osobiste - poinformował rzecznik prasowy ZUS Wojciech Andrusiewicz. Formalnie jego poniedziałkową rezygnację musi przyjąć Rada Nadzorcza ZUS.
Andrusiewicz podkreślił, że zakończenie pełnienia misji w ZUS przez wiceprezesa Możdżonka nie oznacza żadnych opóźnień w toczących się w Zakładzie dużych projektach informatycznych.
- Wszystkie istotne postępowania i prace związane z przetargiem na utrzymanie KSI ZUS, wprowadzeniem nowego sposobu autoryzacji e-zwolnień czy wdrożeniem e-składki toczą się zgodnie z harmonogramem - zapewnił rzecznik.
Podkreślił też, że również wynikające z obniżenia wieku emerytalnego od 1 października prace przy systemie informatycznym ZUS przebiegają zgodnie z planem.
Możdzonek został wiceprezesem w maju 2016 r., zastąpił członka zarządu ds. operacji i eksploatacji systemów Radosława Stępnia.
Możdżonek jest ekspertem w zakresie teleinformatyki i zarządzania. Pracował w Deutsche Telekom i należącej do tej firmy T-Mobile Polska, a wcześniej we własnych firmach. Jest też niezależnym ekspertem do spraw infrastruktury techniki komputerowej przy Komisji Europejskiej.
Jest wykładowcą na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie studiował. Doktoryzował się na Wydziale Zarządzania Szkoły Głównej Handlowej. Miał uporządkować całość spraw dot. systemów informatycznych w ZUS.
W lutym tego roku ZUS informował, że kolejne etapy informatyzacji będzie przeprowadzał bardziej rozsądnie i nie wyda na to miliardów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych dysponuje największym budżetem na IT w sektorze publicznym. Dlatego firmy informatyczne uważnie przyglądają się temu, co dzieje się w ZUS.
Wokół informatyzacji ZUS w ciągu kilkunastu lat narosło wiele niejasności. Na przykład w marcu CBA zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków w 2013 r. przy zleceniu z wolnej ręki firmie Hewlett-Packard opieki serwisowej przez byłego prezesa ZUS Zbigniewa D., byłego członka zarządu i dwoje pracowników Zakładu. Prokuratura w Warszawie mówi, że żadne zawiadomienie do niej nie dotarło. Nic o postępowaniu nie wie też ZUS.