Na Ukrainie ofensywa, a Putin grozi światu

Prezydent Rosji zapowiedział, że nie zmieni swojej polityki. W Donbasie trwa kontratak na pozycje rosyjskich terrorystów.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił, że jego kraj utrzyma niezależną politykę zagraniczną pomimo nacisków, które określił jako _ zmieniające się otoczenie międzynarodowe _. Słowa te skierował w telegramie z okazji oficjalnego dnia dyplomaty. Tymczasem na froncie rozgorzały ostre walki. Ukraińska Gwardia Narodowa rozpoczęła ofensywę przeciw prorosyjskim separatystom w pobliżu strategicznego miasta portowego Mariupol.

W telegramie do dyplomatów Putin podkreślił wagę skutecznej pracy MSZ i placówek Rosji na świecie. _ Jest to gwarancją, że Federacja Rosyjska - bez względu na to, jaką presję się na nas wywiera - będzie nadal prowadzić niezależną politykę zagraniczną w celu wsparcia fundamentalnych interesów naszego narodu i w zgodzie z bezpieczeństwem i stabilnością globalną _ - oświadczył Putin.

Dzień pracownika służby dyplomatycznej wprowadzony został z jego inicjatywy w 2002 roku.

Życzenia, za pośrednictwem strony internetowej MSZ Rosji, skierował do dyplomatów także szef resortu Siergiej Ławrow. Ocenił, że zaistniała na świecie _ niełatwa sytuacja _ w efekcie procesów z ostatnich dwóch dekad. Polega ona na sprzeczności _ między obiektywnym procesem kształtowania się prawdziwie policentrycznego, demokratycznego, równoprawnego systemu międzynarodowego i z drugiej strony, dążeniem tzw. +historycznego Zachodu+, by za wszelką cenę utrzymać swoją dominującą pozycję na świecie, na szkodę interesów wszystkich innych krajów _.

Ławrow zapewnił, że Rosja stanowczo opowiada się za _ potrzebą poszanowania prawa międzynarodowego _. Jeśli chodzi o kryzys ukraiński, to _ chcemy pomóc w uregulowaniu go wyłącznie na drodze politycznej _ - oznajmił. Powtórzył postulat Rosji, że powinno to nastąpić w drodze _ bezpośredniego dialogu _ pomiędzy władzami w Kijowie i prorosyjskimi separatystami na wschodzie kraju.

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE zatwierdzili w poniedziałek decyzję o rozszerzeniu listy osób i firm z Rosji objętych sankcjami wizowymi i finansowymi w związku z konfliktem na Ukrainie. Jest to konsekwencją nasilenia walk na wschodniej Ukrainie i ostrzelania przez prorosyjskich separatystów miasta Mariupol. UE postanowiła jednak odłożyć wdrożenie decyzji o sankcjach w oczekiwaniu na wyniki środowego szczytu przywódców Ukrainy, Rosji, Francji i Niemiec w Mińsku.

Ofensywa w Donbasie

Ukraińska Gwardia Narodowa rozpoczęła ofensywę przeciw prorosyjskim separatystom w pobliżu strategicznego miasta portowego Mariupol, na południowym wschodzie Ukrainy - poinformowała ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO).

Sekretarz Rady Ołeksandr Turczynow _ przebywa w pobliżu Mariupola, gdzie jednostki (podlegającej ukraińskiemu MSW) Gwardii Narodowej przełamały linię obrony wroga i prowadzą ofensywę _ - poinformowała RBNiO na swojej stronie internetowej.

Ochotniczy batalion _ Azow _ poinformował w mediach społecznościowych, że również uczestniczy w rządowej ofensywie i wyparł separatystów z kilku wiosek położonych na północny wschód od Mariupola, zmuszając ich do wycofania się w stronę granicy z Rosją.

W poniedziałek rzecznik RBNiO Andrij Łysenko informował, że w ostatnich dniach z Rosji przerzucono na Ukrainę około 1,5 tysiąca żołnierzy i ponad 300 sztuk sprzętu wojskowego, a kolumny rosyjskich pojazdów z żołnierzami udały się w kierunku miast: Ługańsk, Debalcewe i Antracyt. W sobotę inny przedstawiciel RBNiO Wołodymyr Polowyj uprzedzał, że oddziały prorosyjskich separatystów szykują się do uderzenia na ukraińskie siły rządowe w okolicach miast Debalcewe i Mariupol.

Położony nad Morzem Azowskim Mariupol leży przy jedynej drodze lądowej między Rosją a okupowanym przez nią od ubiegłego roku Krymem. 24 stycznia w ostrzale miasta przez separatystów zginęło 30 osób, co wraz z nasileniem walk na wschodzie Ukrainy skłoniło Unią Europejską do podjęcia decyzji o objęciu sankcjami wizowymi i finansowymi kolejnych 19 osób.

We wtorek odbędzie się w Mińsku spotkanie grupy kontaktowej ds. kryzysu na Ukrainie (OBWE, Rosja, Ukraina), a dzień później, również w białoruskiej stolicy - kolejne spotkanie przywódców Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji.

Czytaj więcej w Money.pl
Jest decyzja Unii w sprawie nowych sankcji wobec Rosji Do _ czarnej listy _ mają być dopisani kolejni Rosjanie. Sankcjami zostało objętych też 9 firm i organizacji.
Zachód nie wyklucza interwencji na Ukrainie Naczelny dowódca sił NATO w Europie, amerykański generał Philip Breedlove mówi o możliwość wysyłania broni i sprzętu.
Wybrane dla Ciebie
Ceny paliw od środy. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw od środy. Jest nowe obwieszczenie
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść