Nieistniejący "dziennikarz" wyciągnął wrażliwe informacje i lobbował u opozycji. Wystarczyło konto na Twitterze i mail
Wyjątkowo owocna okazała się prowokacja przeprowadzona przez serwis Energetyka24. Pracownicy portalu wymyślili fikcyjnego dziennikarza i sprawdzili, ile taki nieistniejący przedstawiciel świata mediów jest w stanie ugrać - w branży i w świecie polityki.
Źródło zdjęć: © Unsplash/CC0 Public Domain/pixabay
