NIK o zatrudnieniu lekarzy. Szpitale płacą więcej niż je na to stać
Według raportu NIK, koszty zatrudnienia personelu medycznego, to dominująca część wydatków szpitali. Większość kontrolowanych placówek przeznaczała na wynagrodzenia personelu kwoty przekraczające ich możliwości finansowe.
Koszty zatrudnienia personelu medycznego to dominująca część wydatków szpitali - wynika z raportu NIK. Większość kontrolowanych placówek - 16 spośród 22 - uzyskała ujemny wynik finansowy, ale przeznaczała na wynagrodzenia personelu kwoty przekraczające ich możliwości finansowe.
- Jednym z podstawowych założeń programów naprawczych szpitali miała być zmiana formy zatrudnienia kadry medycznej - z umów o pracę na kontrakty. Jednak kontrakty nie są elementem rozstrzygającym o kondycji finansowej szpitali - mówi rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak.
Wśród zadłużonych placówek są zarówno te, które zatrudniały lekarzy na umowę o pracę, jak i te, które proponowały kontrakty. - Dla zdrowia i bezpieczeństwa pacjentów ważniejsza obecnie nie jest forma zatrudnienia, ale konieczność załatania luki pojawiającej się wśród kolejnych pokoleń lekarzy - podkreśla Paweł Biedziak.
Rzecznik Najwyższej Izby Kontroli dodaje, że w dziewięciu skontrolowanych szpitalach NIK stwierdziła liczne przypadki ciągłego i długotrwałego świadczenia pracy przez personel medyczny. Długość nieprzerwanej pracy wykonywanej łącznie w ramach dyżuru na umowie o pracę i na kontrakcie zbliżała się do granicy, która może być niebezpieczna. - Lekarz rekordzista przepracował nieprzerwanie 130 godzin, ale taki stan może stwarzać zagrożenie dla pacjentów - podkreśla Paweł Biedziak.
W ocenie NIK potrzebne są zmiany obowiązujących przepisów w taki sposób, aby prawo do odpoczynku było przypisane do pracownika i uwzględniało łączny czas wykonywania obowiązków u jednego pracodawcy, niezależnie od formy zawartych umów.