Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Opłata klimatyczna. Sprawdziliśmy, w których kurortach zapłacisz najwięcej

Opłata klimatyczna. Sprawdziliśmy, w których kurortach zapłacisz najwięcej

Które gminy liczą sobie najwyższą opłatę klimatyczną? Fot. Bartosz Wawryszuk
Które gminy liczą sobie najwyższą opłatę klimatyczną?

Przebywając w atrakcyjnie turystycznych gminach, musimy przygotować się na dodatkowy podatek. Opłata klimatyczna nie jest jednolita i każdy kurort wylicza ją nieco inaczej. Sprawdzamy, które miejscowości turystyczne pobierają najwięcej.

Opłata klimatyczna to potoczna nazwa opłaty miejscowej. Musi zapłacić ją większość turystów - zwolnione są na przykład osoby przebywające w szpitalach oraz niewidome oraz ich przewodnicy. W wielu kurortach na zniżki mogą liczyć osoby uczące się oraz emeryci.

Opłata może maksymalnie wynosić 2,22 zł albo 3,14 zł dziennie i jest to uzależnione od terenu, na jakim znajduje się gmina. Drożej mogą zapłacić ci, którzy będą wypoczywają na terenach ze statusem obszaru ochrony uzdrowiskowej.

Na jeszcze większe opłaty muszą się przygotować ci, którzy chcą spędzić urlop w miejscowościach, które mają status uzdrowiska. Tam pobierana jest opłata uzdrowiskowa, a ona wynosi w 2018 r. maksymalnie 4,33 zł dziennie. Taka jest pobierana chociażby w Ciechocinku - turyści muszą płacić 3,70 zł na dobę.

Opłata klimatyczna nad morzem. Gdzie jest najdrożej?

W Darłowie opłata klimatyczna wynosi 2,15 zł na dobę, nieco mniej zapłacimy w gminie Kołobrzeg. Tam standardowo wynosi ona 2 złote, ale o połowę mniej zapłacą między innymi dzieci renciści czy inwalidzi. Urząd miejski w Mielnie pobiera za dobę 1,80 zł.

Ta sama stawka obowiązuje w innych miejscowościach gminy, a więc w takich, jak Łazy, Mielenko, Chłopy, Sarbinowo, Gąski oraz Niegoszcz. Sporo zapłacimy natomiast w Gdyni - tam każda rozpoczęta doba kosztuje od 2018 r. 2,22 zł, o 5 groszy więcej niż przed rokiem.

Długie wakacje w 2018 roku. Zobacz wideo

 

 

Opłata klimatyczna w górach i nad jeziorami

Opłata wielokrotnie budziła kontrowersje, w Zakopanem była nawet powodem sądowego sporu. Jednak wypoczynek w górach może oznaczać mniejsza opłatę miejscową niż w przypadku morza. Na przykład gmina Bukowina Tatrzańska ustaliła stawkę na jedynie złotówkę za każdą dobę. Tyle samo pobierają Ustrzyki Dolne.

A co z urlopowiczami, którzy wybierają się na Mazury? 2 złote za dobę pobiera Giżycko. Tyle samo pobiera się od turystów, którzy odwiedzają Augustów. Również dwa złote życzy sobie zachodniopomorska gmina Czaplinek. Dzieci, ucząca się młodzież i renciści zapłacą jednak w Czaplinku 1,30 zł za dobę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
phocoena
2018-07-04 13:01
Znów niechlujstwo redakcyjne. Opłata miejscowa i opłata klimatyczna - to dwie różne opłaty
inga
2018-07-04 11:33
jeżdżę do Mielna od lat w okresie październik, listopad, pobierają opłatę klimatyczną, ale wieczorem okna nie da się otworzyć, wszędzie smród z kominów, powinni dopłacać turystom a nie wołać kasy za niby klimat
Jan S
2018-04-27 16:18
Najgorszy klimat jest wokół WIEJSKIEJ i w srodku tam powinno być najdrożej mają z czego płacić
Pokaż wszystkie komentarze (5)