Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

WAŻNE:
Zarobki w Polsce rozczarowały. GUS podał dane

PKN Orlen nie zwalnia. Ogłasza kolejną inwestycję. "Staniemy się eksporterem"

PKN Orlen nie zwalnia. Ogłasza kolejną inwestycję. "Staniemy się eksporterem"

Daniel Obajtek zapewnia, że dzięki inwestycji Polska stanie się eksporterem produtów petrochemicznych Fot. Marcin Lis
Daniel Obajtek zapewnia, że dzięki inwestycji Polska stanie się eksporterem produtów petrochemicznych

Przejęcie przez PKN Orlen Lotosu ma pozwolić nie tylko na zwiększenie produkcji paliw. Kolejne plany inwestycyjne pokazują, że państwowy gigant naftowy zamierza stworzyć grupę, która będzie w stanie przetwarzać niemal wszystkie frakcje ropy.

Plan przejęcia Lotosu i wykup akcji czeskiego Unipetrolu, to nie jedyne wydatki, na które muszą przygotować się w najbliższych latach akcjonariusze PKN Orlen. Daniel Obajtek ogłosił plan wydania 8,3 mld zł w ciągu pięciu lat na rozwój petrochemicznej części spółki. Za te pieniądze w Płocku rozbudowane zostaną instalacje olefinowe i fenolowe oraz powstanie centrum badawczo-rozwojowe. Z kolei we włocławskim Anwilu rozbudowany zostanie zakład węglowodorów aromatycznych.

Pierwsza łopata pod budowę kolejnych instalacji, zgodnie z zapowiedzią prezesa, powinna być wbita w ziemię w 2021 r. Koniec prac nad wszystkimi czterema elementami zaplanowano na 2023 r. Przedstawione przez Daniela Obajtka szacunki mówią o tym, że na pełny zwrot inwestycji trzeba będzie poczekać 5-6 lat za sprawą podniesienia EBIDTA petrochemicznej części Orlenu o 30 proc, czyli około 1,5 mld zł.

Orlen bierze się za odpady

- Pora i czas inwestycje realizować w Polsce. Wpisujemy się tym samym w plan odpowiedzialnego rozwoju - przekonywał Obajtek. Nie sposób jednak nie zauważyć, że inwestycja zbiega się z przejęciem Lotosu, który wszystkie odpady po rafinacji ropy naftowej musi sprzedawać. W Gdańsku nie ma żadnej instalacji ich przerobu. Rozbudowa płockiego zakładu pozwoli po przejęciu przyjmować je w ramach jednej grupy. Podobnie może być z rafinerią w Możejkach oraz zakładami wchodzącymi w skład czeskiego Unipetrolu.

Zobacz też: Orlen przez opłatę emisyjną nie podniesie cen paliwa:

 

 

Inwestycja to zatem element nowej strategii PKN Orlen, która, jak już pisaliśmy, ma zostać ogłoszona jeszcze w tym roku.

- Petrochemia to stała marża i stałe przychody. To o tyle istotne, że inwestycja nie jest tylko wzmocnieniem koncernu, ale również pozycji Polski. Z importera produktów petrochemicznych zmienimy się w eksportera. Zgodnie z naszymi analizami w ciągu 30 lat zapotrzebowanie na nie wzrośnie dwukrotnie – mówił Obajtek. Przypomniał, że obecnie sprowadzamy pochodne przetwórstwa petrochemicznego za około 2 mld zł. Po zakończeniu inwestycji powinniśmy być w stanie zaspokoić potrzeby naszego rynku oraz sprzedać produkty warte ok. 1 mld zł.

Pytany o sposób finansowania inwestycji, Daniel Obajtek przyznał, że analizowane jest zarówno pokrycie jej ze środków własnych, jak i pozyskanie finansowania zewnętrznego – "montaż finansów". Zapewnił jednak, że inwestycja nie wpłynie negatywnie na rekomendacje zarządu dot. wypłat dywidendy w kolejnych latach.

Czytaj też: Premier przejął nadzór nad Orlenem i Lotosem

O skali wydatku świadczy fakt, że to ponad 10 proc. wartości całego rynku chemicznego w Polsce szacowanej na 73,5 mld zł zatrudniającego niemal pół miliona osób. Z punktu widzenia regionalnego, zapowiedziana inwestycja to 400 nowych miejsc pracy w samym Orlenie oraz około 2400 etatów w sektorach gospodarki powiązanych z petrochemią.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

orlen, anwil, ebidta, petrochemia, capex, fenole, olefiny, inwetyscja
Czytaj także
Polecane galerie
dkw2002
2018-06-14 09:40
rząd każe utrzymywać im piłkarzy,a benzyna już po 5.50 i my faktycznie jesteśmy bezradni i płacimy-taka to demokracja.
mariusz
2018-06-14 05:19
we wtorek w płocku tak smierdziało od orlenu taka ekologia !
dftyt8u67
2018-06-13 10:37
Za mało w Możejkach utopili ?
Pokaż wszystkie komentarze (16)