Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Aukcja koni Pride of Poland 2017. Po ubiegłorocznym skandalu idzie rewolucja

Prokurator zawiesił śledztwo w sprawie podwójnej licytacji klaczy Emira podczas ubiegłorocznej aukcji koni w Janowie Podlaskim. Stadnina zawarła porozumienie z Shirley Watts, której dwa konie padły w Janowie, a tegoroczna licytacja po raz pierwszy w historii będzie prowadzona z pomocą nowego systemu elektronicznego, żeby zeszłoroczny skandal się nie powtórzył. Polskie legendarne stadniny arabów wychodzą na prostą i robią co mogą, żeby w tym roku aukcja Pride of Poland się udała. Ściągają na nią nawet Chińczyków, którzy rok temu nie dojechali.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Kosc/AGENCJA WSCHOD/REPORTER)

Prokurator zawiesił śledztwo w sprawie podwójnej licytacji klaczy Emira podczas ubiegłorocznej aukcji koni w Janowie Podlaskim. Stadnina zawarła porozumienie z Shirley Watts, której dwa konie padły w Janowie, a tegoroczna licytacja po raz pierwszy w historii będzie prowadzona z pomocą nowego systemu elektronicznego, żeby zeszłoroczny skandal się nie powtórzył.

Polskie legendarne stadniny arabów wychodzą na prostą i robią co mogą, żeby w tym roku aukcja Pride of Poland się udała. Ściągają na nią nawet Chińczyków, którzy rok temu nie dojechali.

Po ubiegłorocznym zamieszaniu z podwójną licytacją klaczy Emira organizatorzy aukcji koni arabskich Pride of Poland wyciągnęli lekcję. Po raz pierwszy w historii w tym roku licytacja będzie się odbywać za pośrednictwem systemu elektronicznego – poinformował we wtorek prof. Sławomir Pietrzak, prezes stadniny koni w Janowie Podlaskim.

Dzięki temu nie dojdzie już do tak fatalnej pomyłki, jak rok temu. Klacz Emira wystawiona na licytację jako pierwsza została wylicytowana za 550 tys. euro. Okazało się jednak, że nie wiadomo, kto ją kupił. W kuluarach pojawiły się plotki, że aukcja była ustawiona, a licytowały tzw. słupy. Ostatecznie araba wystawiono na sprzedaż po raz drugi, o czym dokładnie pisaliśmy w money.pl.

Sprawą zajął się nawet prokurator, żeby wyjaśnić, co naprawdę się wydarzyło. – Niedawno dostałem informację, że śledztwo jest zawieszone. Jaki będzie końcowy efekt, nie wiem. Śledztwo nie jest łatwe, bo trzeba przesłuchać aukcjonera w Ameryce – powiedział money.pl prezes janowskiej stadniny.

W tym roku licytacja zostanie przeprowadzona dwutorowo – tradycyjnie i z pomocą systemu elektronicznego. – Wyciągnęliśmy wnioski. Aczkolwiek uważam, że w ubiegłym roku to była typowa pomyłka, błąd aukcjonera – mówi prof. Pietrzak.

##Nasienie na zgodę z Shirley Watts

Rozwiązała się za to sprawa Shirley Watts, żony perkusisty The Rolling Stones, której dwa konie padły w Janowie. W efekcie w kwietniu 2016 znana na całym świecie hodowczyni koni zabrała ze stadniny w Janowie Podlaskim dwie swoje klacze.

Tylko że obie zabrane klacze były zaźrebione, a umowa, jaką pani Watts zawarła z polską stadniną mówi, że źrebięta należą się Polakom, niezależnie od tego, czy urodziły się w kraju czy za granicą. Rządowa Agencja Nieruchomości Rolnych żądała zwrotu źrebiąt, ale już stadnina w Janowie tego nie oczekuje. Znowu zrobiło się zamieszanie.

Zobacz również: Shirley Watts bezprawnie przetrzymuje źrebięta należące do polskiej stadniny?

Okazuje się, że topór wojenny został zakopany. – Spotkałem się z panią Watts podczas championatu w Belgii, rozmawialiśmy na ten temat i wspólnie doszliśmy do wniosku, że podpiszemy ugodę. W ramach tej ugody żadna ze stron nie rości wzajemnie pretensji. W czerwcu wysłaliśmy Pani Shirley Watts nasienie jednego z naszych ogierów, bo ona dalej chce współpracować z Janowem – powiedział prof. Pietrzak.

##Chińczycy tym razem dolecą?

W tym roku organizatorzy Pride of Poland chuchają i dmuchają na aukcję. Żeby ponieść jeszcze jest prestiż po ubiegłorocznej wpadce, patronat w tym roku nad Świętem Konia Arabskiego, podczas którego odbywa się aukcja, patronat objął prezydent Andrzej Duda. Niewykluczone nawet, że prezydent Duda przyjedzie osobiście.

Aukcja ma też światową kampanię promocyjną. - Po raz pierwszy w dziejach dotarliśmy z aukcją Pride of Poland do całego świata arabskiego. Bo nie jest tak, jak się państwu wydaje, że Pride of Poland była na świecie aż tak znaną aukcją - podkreślał Maciej Grzechnik, prezes stadniny w Michałowie. Zdaniem prezesa, teraz już jest.

To m.in. dzięki publikacji katalogu aukcyjnego wydanego w ekskluzywnej oprawie wraz z najważniejszym magazynem o koniach arabskich „Tutto Arabi”, który został wydany w 15 tys. egzemplarzy.

Na aukcję dotrzeć w tym roku mają też potencjalni kupcy z Chin. Już w ubiegłym roku mieli zapełnić lukę po kupcach, którzy z powodu zamieszania w stadninach nie dotarli. Szczegółowe kalendarium tamtejszych wydarzeń dokładnie opisaliśmy. Chińczycy mieli jednak kłopoty wizowe, przygotowano więc dla nich sześć łącz do licytowania zdalnie. Nic nie kupili. Może w tym roku będzie lepiej.

Zobacz również: Czy PiS pogrzebał światowej sławy aukcję koni?

##25 koni na Pride of Poland 2017

W tym roku Dni Konia Arabskiego odbędą się w dniach 11-14 sierpnia. Aukcja Pride of Poland zaplanowana jest na 13 sierpnia w niedzielę. Potem będzie jeszcze dogrywka, a więc tradycyjna aukcja Summer Sale.

W ramach Pride of Poland w tym roku wystawionych do licytacji zostanie 25 koni, z w tym 24 klacze i jeden ogier.

W ramach Summer Sale wystawionych zostanie 29 klaczy.

Tagi: janów podlaski, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-07-2017

jaskrzecPiS ma wyjątkowy talent do wycinki puszcz, stadnin i wielkich tradycji. Bo to nowa bolszewia jest, tylko w nowym stylu

18-07-2017

ziutek2225Barbarzyńcy z pis-u się dogadują - niemożliwe.

18-07-2017

ZSProblem w tym, że każdy nominowany z kłamliwego PiS jest dla mnie także kłamcą.

Rozwiń komentarze (22)