Obligacje Skarbu Państwa dla "Rodzin 500+". Hit czy kit? [FELIETON]

"Janusze biznesu" - od kilkunastu godzin tak większość internautów określa pracowników Ministerstwa Finansów i PKO BP. A wszystko za sprawą kampanii reklamowej obligacji związanych z programem "Rodzina 500+". W październiku rodzice kupili obligacje za niespełna 800 tys. zł. Promocja kosztowała z kolei 5 mln zł. Porażka rządu? Nie do końca. W tym samym czasie rząd sprzedał najwięcej obligacji od 8 lat.

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Fotek/REPORTER
Mateusz Ratajczak

"Janusze biznesu" - tak większość internautów nazywa pracowników Ministerstwa Finansów i banku PKO BP. Powód? Kampania reklamowa obligacji związanych z programem "Rodzina 500+" kosztowała ponad 5 mln zł. A rodzice kupili papiery wartościowe za niespełna 800 tys. zł. Porażka rządu? A może to "Janusze komentarzy?". W tym samym czasie Skarb Państwa sprzedał najwięcej obligacji od 8 lat.

"PKO Bank Polski wydał 5 mln zł na promocję obligacji 500+, a chętnych brak", "Ale wpadka! Rząd tak szukał pieniędzy na 500+, że na reklamę obligacji za 780 tys. wydał... ponad 5 mln zł", "Wydali pięć milionów na promocję, wpłynęło sześć razy mniej" - to tylko część tytułów, które od wczoraj można spotkać w polskich mediach.

Zanim jednak w stronę rządzących rzucimy epitetami, warto spojrzeć na fakty.

Jakie są fakty? 5 mln 378 tys. 429 zł - tyle przeznaczyło PKO BP na stworzenie spotu telewizyjnego, radiowego i reklam specjalnych obligacji.Reklamy pojawiły się w TVP, Polsacie, TVN, 70 innych stajach tematycznych, prasie ogólnopolskiej i regionalnej, tygodnikach oraz internecie.

Jaki był efekt? 783 tys. zł pozyskanych z obligacji od rodzin "500+". W październiku. Szokujące dane? Nie do końca.

Po pierwsze - podsumowanie kampanii po miesiącu nie ma większego sensu. Akcja promująca obligacje "500+" nie skłaniała do jednorazowego zakupu papierów Skarbu Państwa. Przekonywała, by część środków przeznaczać na to w każdym miesiącu. Nie tylko w październiku.

Pula na obligacje będzie więc rosła. Komentujący na podstawie tylko dwóch danych wyglądają, jakby sami byli "Januszami komentarzy".

Resort na razie nie ujawnia nowych danych, zaznacza tylko, że w pierwszych dniach listopada była wyraźnie wyższa niż ta, z tego samego czasu w październiku. Dokładne dane poznamy w grudniu. Przy założeniu, że zainteresowanie faktycznie będzie rosło, już na wiosnę ministerstwo będzie mogło ogłosić sukces.

Do końca kadencji pozostały trzy lata - czyli w sumie 36 miesięcy sprzedaży papierów. W tym czasie Skarb Państwa może sprzedać obligacji specjalnych za 26 mln 568 tys. zł. Zakładając oczywiście, że zainteresowanie się nie zmieni i nie będzie trzeba nic dokładać na nową kampanię.

Gdyby jednak w każdym miesiącu wysokość wpłat malała o 10 proc., to i tak do końca kadencji uzbiera się 7,2 mln zł. Trudno jednak uwierzyć, by miesięczna sprzedaż obligacji spadła nagle poniżej 100 tys. zł.

8-letni rekord pobity

W zapowiedzi resortu o rosnącym zainteresowaniu można nie wierzyć - prawo każdego Polaka. Ale ministerstwo ma na swoją obronę jeszcze jeden fakt.

W październiku padł rekord sprzedaży obligacji. 870 mln zł - dokładnie tyle zebrał Skarb Państwa, to najwyższy wynik od 2008 roku (biorąc pod uwagę regularną ofertę). We wrześniu udało się zebrać 298 mln, w sierpniu 311 mln, w lipcu 407 mln. Wyższe wyniki resort notował tylko w miesiącach, gdy do sprzedaży trafiały obligacje na bardzo krótki termin, jak np. "Listopadowa 11" w 2015 r.

Oczywiście, lekki wzrost można tłumaczyć przypadkiem. Ale dwukrotne przebicie? Przypomnijmy, że celem kampanii - wbrew większości doniesień mediów - nie było tylko promowanie oferty dla rodzin wielodzietnych. Promocja dotyczyła wszystkich obligacji.

Wystarczy, by październikowa kampania reklamowa odpowiadała za... 1 proc. nowych obligacji. Już wtedy w całości wpływ równa się z wydatkami na reklamy. Nadal szokujące?

Obraz

Źródło: Ministerstwo Finansów

Jak poprawić wyniki?

Przyznać trzeba wprost - na razie nie ma powodów, by w resorcie strzelały szampany. Mały udział rodzinnych obligacji powinien skłonić do refleksji. Być może obligacje są ok, ale promocja dla "Rodzin 500+" wcale kupującym nie odpowiada?

Już na pierwszy rzut oka widać, że oferta skrojona została według pomysłu urzędników, a nie oszczędnościowych nowicjuszy. Skarb Państwa oferuje specjalne papiery wartościowe tylko w dwóch opcjach - 6 i 12 letnich. Zupełnie wbrew sympatii nabywców. Największą popularnością od lat cieszą się krótsze formy oszczędzania. Kosztem niższego oprocentowania warto pomyśleć nad nową opcją.

Z drugiej strony na promocję obligacji nie trzeba byłoby wydać ani jednej złotówki, gdyby rządzący zrezygnowali z pobierania podatku Belki od zysków z tych papierów. Wtedy przed PKO BP ustawiłyby się prawdziwe kolejki i nikt nie nazwałby tego blamażem.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kuwejt podjął drastyczny krok ws. ropy
Kuwejt podjął drastyczny krok ws. ropy
Enter Air kupuje biuro podróży. Zostanie większościowym udziałowcem
Enter Air kupuje biuro podróży. Zostanie większościowym udziałowcem
"Co najmniej 71 mld dolarów". Tyle ma kosztować odbudowa Strefy Gazy
"Co najmniej 71 mld dolarów". Tyle ma kosztować odbudowa Strefy Gazy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
"Kłamie i manipuluje". Jest reakcja służb na konferencję prezesa PKOl ws. Zondacrypto
"Kłamie i manipuluje". Jest reakcja służb na konferencję prezesa PKOl ws. Zondacrypto
Polityczne kryptoshow w Polsce. Sprawa na kilku płaszczyznach [OPINIA]
Polityczne kryptoshow w Polsce. Sprawa na kilku płaszczyznach [OPINIA]
Odpowiada Brzosce. CEO Kubota mówi, ile firma płaci podatków
Odpowiada Brzosce. CEO Kubota mówi, ile firma płaci podatków
Będzie rewolucja. Szef PIU rezygnuje po 18 latach
Będzie rewolucja. Szef PIU rezygnuje po 18 latach
Kto zbuduje drugą elektrownię jądrową w Polsce? Jasne stanowisko Tuska
Kto zbuduje drugą elektrownię jądrową w Polsce? Jasne stanowisko Tuska