Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Money.pl: Nie jest pewne czy rząd zrezygnuje z likwidacji ulgi rodzinnej i internetowej. We wtorek odsunięto ten pomysł na dalszy plan. Ekonomiści jednak ostrzegają, że nasz dług przekroczy drugi próg ostrożnościowy, czyli 55 proc. PKB. Może jednak to tylko takie straszenie, a rząd sprytnie odpuszcza to co zapowiadał, że może zabrać?

*Prof. Krzysztof Rybiński, wykładowca SGH, były wiceprezes NBP: *Biorąc pod uwagę brak reform finansów publicznych - to że przekroczymy kolejne progi ostrożnościowe - jest pewne. To będzie nie tylko 55 proc. PKB, ale wkrótce też 60 proc. Przy obecnej polityce rządu, wystarczy kolejne spowolnienie gospodarcze w Europie. Jest to bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę ostrość obecnych cykli koniunkturalnych.

Rząd bezczynnie czeka na najgorsze?

Nie robi praktycznie nic, by ustabilizować finanse. Trudno takim działaniem nazwać obniżenie zasiłku pogrzebowego o 2,5 tys. złotych.

A podwyżka VAT, zamrożenie progów podatkowych?

Podwyżka VAT przyniesie więcej szkody niż pożytku. Rząd musi reformować sferę wydatkową, a tego nie robi. Markuje tylko działania.

*To markowanie jest zamierzone? Czy po prostu, jak napisał Pan na swoim blogu: minister Jacek Rostowski nie umie liczyć? *

To przecież z dokumentów rządowych wynika, że przyrost długu sięgnie 360 mld złotych. Z tego 30 mld ukryte jest w Krajowym Funduszu Drogowym. Według Tuska PKB w 2013 roku ma wynieść 1716 mld. Znaczy to, że dług przyrośnie o około 21 proc. PKB. Czyli tyle co w ciągu pierwszych sześciu lat rządów Gierka. Tymczasem to co mówią ministrowie, wynika z błędów, które popełniają albo nieświadomie, albo z premedytacją.

Śladami Gierka zmierzamy więc do bankructwa?

[ ( http://static1.money.pl/i/h/95/t113503.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/uwaga;wyzszy;vat;bedziemy;placic;nawet;do;2018;roku,231,0,693479.html) Uwaga! Wyższy VAT będziemy płacić nawet do 2018 roku
To nam na szczęście nie grozi, to nie te czasy. Jednak musimy się liczyć ze znacznym wzrostem kosztów obsługi zadłużenia. Może trzeba będzie w końcu sięgnąć po pomoc z funduszu walutowego? Bo okaże się, że oprocentowanie polskiego długu bardzo silnie rośnie i że na przykład podwyżka VAT-u, która ma przynieść 5 mld zł, to zdecydowanie za mało w porównaniu ze wzrostem kosztów obsługi długu. Trzeba będzie VAT podnieść jeszcze dwa razy, żeby tylko spłacić wyższe odsetki.To oznacza zejście na o wiele wolniejszą niż teraz ścieżkę wzrostu gospodarczego. Tę ścieżkę, której Michał Boni chciał uniknąć, czyli dryfu rozwojowego znacznie poniżej naszych możliwości. Turcja będzie się rozwijała na przykład 10 proc. rocznie, a my zaledwie na poziomie co najwyżej 3 procent. Przy naszym potencjale gospodarczym mogłoby to być o nawet o 4 pkt. procentowe więcej.

Jakie instrumenty ma rząd na to by na przykład _ księgowo _ zahamować wzrost zadłużenia?

Ma ją zarówno rząd, parlament, ale też przyczyniają się do tego samorządy. Przykładem jest wymieniony już fundusz drogowy, którego nie wliczamy do długu, a w Unii nam go doliczają. Takim przykładem są coraz bardziej liczne przykłady partnerstw publiczno-prywatnych w samorządach. Tego typu przedsięwzięcia często są bardzo efektywne, ale oznaczają, że zaciągamy zobowiązania, które często pozostają poza bilansem.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/88/t18008.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/filar;to;jeszcze;nie;koniec;kryzys;sie;przepoczwarzyl;i;wciaz;trwa,121,0,675449.html) Filar: To jeszcze nie koniec, kryzys się przepoczwarzył i wciąż trwa
My ekonomiści cały czas bijemy na alarm, że to ślepa droga, że trzeba chociażby reformować chory system ubezpieczeń rolniczych. Rządzący atakują nas jednak mówiąc, że tabloidyzujemy ekonomię. Ciekawe na co zdobędzie się rząd po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, że składki zdrowotne płacone przez rolników są niekonstytucyjne. Po latach bezskutecznego wzywania do reform, sędziowie musieli wskazać jak niesprawiedliwie społecznie jest to, że składek, które ściąga się od źle opłacanej kasjerki w hipermarkecie, nie płaci bogaty rolnik.

Można mówić, że profesorowie ekonomiści to wariaci. Ciekawe czy to samo, premier Tusk powie o profesorach prawa.

Myśli Pan, że sędziowie Trybunału zmuszą rząd do reform?

[ ( http://static1.money.pl/i/h/39/t45607.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/rybinski;trzeba;rozmow;o;reformach;nie;o;krzyzu;i;fekaliach,61,0,659773.html) Rybiński: Trzeba rozmów o reformach, nie o krzyżu i fekaliach
Nie tylko na to liczę, ale chcę wykorzystać tę drogę do wprowadzenia zmian. Pojawią się kolejne pozwy, zaskarżające między innym i rolnicze składki emerytalne i rentowe oraz niesprawiedliwy system pomocy społecznej jaki funkcjonuje w naszym kraju. Myślę, że uda się skompletować zespół ekonomistów i prawników, który będzie mógł złożyć w Trybunale odpowiednie wnioski. Muszę jeszcze zorientować się dokładnie jak to wygląda od strony prawnej. Jednak nie zamierzam tak tego zostawić.

Brzmi groźnie, niemal jak wypowiedzenie wojny.

Trzeba działać szybko i stanowczo. Mam nadzieję, że odpowiednie wnioski uda się przygotować w miarę krótkim czasie. Jeżeli politycy nie reagują na rzeczowe argumenty, to zmusimy ich by ruszyli się, pod groźbą zarzutów o łamanie konstytucji.

Wspomniał Pan, że oprócz KRUS, trzeba też szybko reformować system pomocy socjalnej.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/9/t111881.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/masz;dzieci;przez;wyzsze;podatki;stracisz;najwiecej,75,0,683083.html) Masz dzieci? Przez wyższe podatki stracisz najwięcej
Nie można dłużej tolerować patologii z którą mamy do czynienia. Wskazują na to rządowe dokumenty. 80 proc. pomocy społecznej w Polsce nie trafia do biednych ludzi, a wypłacana jest tym, którzy jej nie potrzebują. Jednocześnie często nie dostają jej, są naprawdę wykluczeni. W małych miejscowościach czy na wsiach, małe dzieci w zdecydowanej większości pozbawione są możliwości korzystania z opieki żłobkowej czy przedszkolnej. Jest więc grupa społeczna, która już na starcie jest nierówno traktowana. To też jest niekonstytucyjne.

Ten specjalny zespół do walki o reformy, chce Pan powołać w porozumieniu z jakąś partią, ugrupowaniem?

Jako zwykłego obywatela nie stać mnie na wyczerpanie ścieżek proceduralnych. Znając nasze sądy prędzej bym się doczekał śmierci niż tego, że mój wniosek trafi wreszcie do Trybunału. Liczę na przyłączenie się do zespołu grupy posłów, która mogłaby złożyć te wnioski bezpośrednio w Trybunale Konstytucyjnym.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/85/t95573.jpg ) ] (http://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/na;rolnikow;wydajemy;wiecej;niz;na;armie;ponad;20;mld;zl,55,0,699447.html) Na rolników wydajemy więcej niż na armię, ponad 20 mld zł Państwo dopłacając do rolniczych emerytur, rent i leczenia wyda w tym roku 15,5 mld złotych. To 10,3 tysiąca złotych na osobę, czyli cztery razy więcej niż na ubezpieczonego w ZUS.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/61/t113213.jpg ) ] (http://praca.money.pl/wiadomosci/artykul/rzad;chce;zabrac;tworcom;ponad;205;mln;zlotych,195,0,691395.html) Rząd chce zabrać twórcom ponad 205 mln złotych Obcięcie ulgi podatkowej oznacza, że stracą w ciągu roku równowartość jednej miesięcznej pensji. Pracujący na podstawie zleceń czy umów o dzieło łącznie stracą w ciągu roku 600 mln zł. Każdy średnio ponad 220 złotych.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/121/t77945.jpg ) ] (http://www.money.pl/emerytury/raporty/artykul/do;2020;roku;doplacimy;do;emerytur;ponad;600;mld;zlotych,128,0,688768.html) Do 2020 roku dopłacimy do emerytur ponad 600 mld złotych Wczoraj w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski prezentował budżet państwa na 2011 rok. Deficyt ma wynieść ponad 40 mld złotych. Nie byłoby go wcale, gdyby nie konieczność dopłacania do emerytur.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/72/t111944.jpg ) ] (http://www.money.pl/emerytury/raporty/artykul/ofe;beda;ryzykowac;to;szansa;na;wyzsze;emerytury,102,0,683878.html) OFE będą ryzykować. To szansa na wyższe emerytury Dzięki nowym zasadom kobiety mogą zyskać 8, a mężczyźni nawet o 13 procent - wynika z szacunków Money.pl.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/27/t97563.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/biurokracja;kosztuje;nas;rocznie;77;6;mld;zlotych,205,0,682445.html) Biurokracja kosztuje nas rocznie 77,6 mld złotych Urzędnicza armia liczy już ponad 428 tysięcy ludzi. Planowane cięcia etatów i wstrzymanie awansów w administracji państwowej dotknie 21 tysięcy z nich. Rząd chce zaoszczędzić blisko miliard złotych.
Tagi: deficyt budżetowy, deficyt, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz