800 mln zł dla TVP. Nowoczesna pyta, na jakich warunkach

-Dlaczego musimy wszyscy dopłacać do faktu, że telewizja publiczna nie tylko traci widzów, ale również traci reklamodawców? - pytała szefowa klubu Nowoczesnej.

Obraz
Źródło zdjęć: © Andrzej Hulimka/Reporter
Przemysław Ciszak

Na jakich warunkach Skarb Państwa udzielił TVP pożyczki w wysokości 800 mln zł? - pytała w środę szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Posłanka Nowoczesnej chce też wiedzieć, dlaczego obywatele muszą płacić za to, że TVP traci widzów.

"Super Express" podał we wtorek, że TVP 21 lipca zawarła umowę ze Skarbem Państwa, na mocy której Skarb Państwa udzielił spółce pożyczki na kwotę 800 mln zł. Według "SE" pieniądze mają być wypłacane w transzach wraz z realizacją konkretnych zadań i mają zostać przeznaczone na wydatki programowe, rozwojowe, technologiczne, związane z promocją telewizji w kanałach online.

Portal witrualnemedia.pl, pisząc w środę o sprawie, podał, że według jednego z managerów TVP pieniądze będą przeznaczone m.in. na poprawę jakości oferty programowej Telewizji Polskiej. W informacji portalu można przeczytać, że dofinansowanie w taki sposób TVP to efekt wyhamowania przez Prawo i Sprawiedliwość prac nad uszczelnieniem wpływów z abonamentu rtv.

Lubnauer powiedziała w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że w związku z informacjami medialnymi Nowoczesna chce wiedzieć, "w jakim trybie i na jakich warunkach została udzielona pożyczka dla TVP oraz jak będzie przebiegał zwrot tej pożyczki".

- Dlaczego musimy wszyscy dopłacać do faktu, że telewizja publiczna nie tylko traci widzów, ale również traci reklamodawców? - pytała szefowa klubu Nowoczesnej.

Sławomir Neumann o abonamencie i telewizji Jacka Kurskiego:

Zdaniem posłanki Nowoczesnej potrzebna jest również odpowiedź na pytanie, dlaczego telewizja publiczna prosi Skarb Państwa o pożyczkę, a z drugiej strony podwyższa pensję swojemu prezesowi Jackowi Kurskiemu.

"Dziennik Gazeta Prawna" ujawnił, że Jacek Kurski oraz jego zastępca Maciej Stanecki otrzymają podwyżki po tym, jak przeszli na kontrakty menedżerskie. Według gazety oznacza to, że Kurski otrzyma ponad 30 tysięcy złotych; na podobnym poziomie będą się kształtować zarobki jego zastępcy. Dotychczas wynagrodzenie prezesa oraz wiceprezesa TVP wynosiło około 26 tysięcy złotych.

- Okazuje się, że dobra zmiana okazała się dojną zmianą. Pod osłoną wakacji, wtedy, kiedy nikt nie patrzy, mamy informację o podwyżkach w Telewizji Publicznej - powiedziała Lubnauer.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Trump rozważa przedłużenie ulgi w transporcie morskim. Chce ustabilizować ceny ropy
Trump rozważa przedłużenie ulgi w transporcie morskim. Chce ustabilizować ceny ropy
CBA w ministerstwie klimatu. Hennig-Kloska: ja się bardzo cieszę
CBA w ministerstwie klimatu. Hennig-Kloska: ja się bardzo cieszę
Odbicie na rynku krypto. Bitcoin przebija 77 tys. dolarów
Odbicie na rynku krypto. Bitcoin przebija 77 tys. dolarów
Anglia bez papierosów. Urodzeni po 2008 r. nie kupią legalnie tytoniu
Anglia bez papierosów. Urodzeni po 2008 r. nie kupią legalnie tytoniu
USA blokują dolary dla Iraku. Cios w proirańskie bojówki
USA blokują dolary dla Iraku. Cios w proirańskie bojówki
Niepokojące sygnały z USA ws. zamówień rakiet. Szef MON potwierdza
Niepokojące sygnały z USA ws. zamówień rakiet. Szef MON potwierdza
Amazon przyspiesza w Polsce. Miliardy na inwestycje
Amazon przyspiesza w Polsce. Miliardy na inwestycje
Ceny paliw uderzają w gminy. Usługi publiczne zagrożone
Ceny paliw uderzają w gminy. Usługi publiczne zagrożone
Diesel w dół, benzyna w górę. Jest nowe obwieszczenie ws. cen paliw
Diesel w dół, benzyna w górę. Jest nowe obwieszczenie ws. cen paliw
USA znów to robią. Chcą, by sojusznicy płacili więcej za krytyczne minerały
USA znów to robią. Chcą, by sojusznicy płacili więcej za krytyczne minerały
2 mln baryłek ropy na raz. W Chinach posypały się zamówienia
2 mln baryłek ropy na raz. W Chinach posypały się zamówienia
Ponad 700 osób straciło w miesiąc pracę na Mazowszu. To nie jest koniec
Ponad 700 osób straciło w miesiąc pracę na Mazowszu. To nie jest koniec