UOKiK kontroluje dwie siedziby Polski Press. Firma twierdzi, że przejęła Media Regionalne legalnie

UOKiK kontroluje dwie siedziby Polska Press - w Warszawie i Lublinie. Chodzi o przejęcie Mediów Regionalnych przez grupę w 2013 r. - Cały proces sprzedaży przedsiębiorstwa wydającego „Dziennik Wschodni” został zrealizowany zgodnie z wytycznymi oraz za zgodą UOKiK - tłumaczy Joanna Pazio, rzecznik firmy.

Za każdy dzień zwłoki firmie grozi 10 tys. euro kary
Źródło zdjęć: © Krzysztof Olszewski/WP

UOKiK kontroluje dwie siedziby Polska Press - w Warszawie i Lublinie. Chodzi o przejęcie Mediów Regionalnych przez grupę w 2013 r. - Cały proces sprzedaży przedsiębiorstwa wydającego "Dziennik Wschodni" został zrealizowany zgodnie z wytycznymi oraz za zgodą UOKiK - tłumaczy Joanna Pazio, rzecznik firmy.

O tym, że UOKiK wziął pod lupę transakcję Polski Press, pisaliśmy rano na money.pl. O co dokładnie chodzi? W 2013 r. Polska Press przejęła Media Regionalne. Warunkiem, jaki postawił UOKiK, było pozbycie się "Dziennika Wschodniego". Istnieje podejrzenie, że tytuł jest wydawany przez podmiot "powiązany z niemieckim wydawcą". Jeśli to prawda, oznaczałoby to, że firma nie zastosowała się do warunków UOKiK. Trwa kontrola, szczególnie intensywna w placówkach w Warszawie i Lublinie. Firmie grożą kary - nawet 10 tys. euro za dzień zwłoki.

"16 kwietnia 2014 roku UOKiK zaakceptował inwestora, spółkę Corner Media Sp. z o.o. z Lublina, zamierzającego nabyć 'Dziennik Wschodni' oraz serwisy internetowe dziennikwschodni.pl i e-dziennikwschodni.pl" - czytamy w oświadczeniu Polski Press.

Media publiczne straciły przewagę w jakości

Komentarz Polski Press

Rzecznik firmy podkreśla, że UOKiK pozwolił Polsce Press na przejęcie Mediów Regionalnych, a firma zastosowała się do warunków transakcji. "24 października 2013 roku Prezes UOKiK wydał decyzję umożliwiającą nabycie przez Polskapresse (od 27 lutego 2015 r. Polska Press Sp. z o.o.) spółki Media Regionalne. Warunkiem transakcji była m.in. sprzedaż zorganizowanego przedsiębiorstwa wydającego 'Dziennik Wschodni'. Zgodnie z decyzją UOKiK spółka miała 12 miesięcy na sprzedaż ww. przedsiębiorstwa" - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Joanne Pazio.

"Zdaniem Polska Press sp. z o.o. cały proces sprzedaży przedsiębiorstwa wydającego 'Dziennik Wschodni' został zrealizowany zgodnie z wytycznymi oraz za zgodą UOKiK" - twierdzi Pazio.

Rzecznika podkreśla też, że firma w pełni współpracuje w ramach kontroli przedstawiając wszystkie informacje wymagane przez UOKIK.

UOKiK szuka uchybień

Jak podał szef Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, kontrolerzy UOKiK prowadzą kontrolę od zeszłego tygodnia. - Sprawdzamy, czy warunek jest prawidłowo realizowany, czy nie doszło do jakichś uchybień, złamania prawa - wyjaśnił.

Dodał, że działania urzędu w tego typu sprawach można porównać do działań prokuratury. - My jesteśmy na etapie postępowania wyjaśniającego. Te materiały, które dostaniemy, mogą powodować kolejne nasze pytania. W zależności, jak druga strona będzie odpowiadać, kontrola może trwać dłużej lub krócej - zaznaczył Niechciał.

Jak podkreślił Niechciał, standardowo postępowania przed UOKiK, tak jak w prokuraturze, trwają raczej miesiącami niż dniami czy tygodniami. - To jest proces wielomiesięczny. (...) Chyba, że któraś ze stron przyznałaby się, że złamała prawo. Wtedy może to przebiec szybciej. Wówczas też uniknie określonych sankcji za złamanie prawa - powiedział szef UOKiK.

Jak zaznaczył Niechciał, nie jest to pierwszy przypadek, kiedy urząd sprawdza, jak była wykonana koncentracja, czyli czy firmy zachowały się "tak jak powinny".

Dodał, że koncentracji w skali kraju jest zgłaszanych do urzędu rocznie ok. 200. - Kontrola koncentracji jest częścią antymonopolową, ochrony konkurencji, a nie ochrony konsumentów sensu stricte - wyjaśnił.

Polsce Press grożą wysokie kary

Jak zaznaczył Niechciał, gdyby okazało się, że warunki koncentracji złamano, urząd może nałożyć na taki podmiot karę.

- Za każdy dzień niewykonania tej decyzji to jest do 10 tys., plus inne środki zaradcze - co, w skrajnym przypadku, może spowodować, że wrócimy do stanu sprzed dokonania koncentracji - powiedział. Dodał, że jeśli od koncentracji upłynęło dużo dni, to kara może być dość wysoka.

- W skrajnym przypadku liczenia (...) to jest to kwota kilkunastu milionów euro - wskazał. Dodał, że urząd ma pięć lat po koncentracji na ewentualne sprawdzenie. - W przypadku Polska Press upłynęło ok. 4 lat - przypomniał Niechciał.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak