Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej skończy się postępowaniem UE przeciwko Polsce?

46
Podziel się:

Jeśli polski rząd pójdzie w zaparte, KE może przekazać sprawę Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości, a ten może nałożyć na Polskę kary za każdy dzień naruszenia prawa. Kwoty mogą sięgać dziesiątek, jeśli nie setek milionów euro – komentuje Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.

Wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej skończy się postępowaniem UE przeciwko Polsce?

Komisja Europejska w czwartek chce rozpocząć postępowanie przeciwko Polsce w związku z wycinką Puszczy Białowieskiej. - Jeśli polski rząd pójdzie w zaparte, Komisja może przekazać sprawę Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości, a ten ma prawo nałożyć na Polskę kary za każdy dzień naruszenia przepisów. Kwoty mogą sięgać dziesiątek, jeśli nie setek milionów euro – komentuje Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w środę unijni komisarze wpisali postępowanie przeciwko Polsce na listę naruszeń unijnego prawa – podało Polskie Radio. Sprawa dotyczy wycinki Puszczy Białowieskiej. Decyzja ma być podjęta w procedurze pisemnej i jeśli do czwartku do godz. 10 nikt nie zgłosi zastrzeżeń, postępowanie zostanie rozpoczęte.

- Jeżeli informacja się potwierdzi, oznaczać to będzie, że minister Szyszko swoją decyzją złamał unijne prawo. Tym samym oficjalnie rozpoczęta zostanie procedura naruszeniowa – wyjaśnia Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.

Spór wokół puszczy nasilił się, kiedy pod koniec marca minister środowiska zatwierdził aneks do Planu Urządzenia Lasu (PUL) dla Nadleśnictwa Białowieża. Przewiduje on większe cięcia, tłumaczone przez leśników koniecznością walki z masowym pojawieniem się kornika, który atakuje świerki. Aneks zakłada zwiększenie pozyskania drewna do 188 tys. metrów sześciennych w ciągu 10 lat (lata 2012-2021). Stary plan zakładał pozyskanie ponad 63,4 tys. metrów sześc. drewna w ciągu 10 lat.

Decyzja ta wywołała sprzeciw części organizacji naukowych i ekologicznych, które przekonują, że zwiększenie wycinki jest niepotrzebne, a wzrost populacji kornika jest procesem naturalnym. Ekolodzy postulują też, by cała puszcza została objęta statusem parku narodowego.

- Do KE wpłynęła skarga siedmiu organizacji pozarządowych, które powołały się na naruszenie jednej z unijnych dyrektyw. Obowiązkiem Unii było sprawdzenie podstaw prawnych i ocena, czy doszło do naruszenia przepisów – wyjaśnia w rozmowie z money.pl Jarosław Mulewicz, ekspert Business Center Club.

Jak przekonują obaj eksperci, zanim Komisja Europejska podejmie bardziej radykalne kroki, da czas na ustosunkowanie się stronie polskiej i ewentualnie na wycofanie się z kontrowersyjnych decyzji. - KE najpierw wystosuje wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Da również czas polskiemu rządowi i ministrowi Szyszce na wyjście z twarzą z tej sytuacji i wycofanie się z decyzji o wycince drzew w puszczy – wyjaśnia Robert Cyglicki. - Polska może dostać nawet trzy miesiące na ustosunkowanie się do zarzutów, ale w szczególnym przypadku czas ten może zostać skrócony - zaznacza.

Co jeśli Polska pozostanie przy swoim stanowisku? - Jeżeli polski rząd pójdzie w zaparte, Komisja Europejska może przekazać sprawę Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości, a ten może nałożyć na Polskę kary za każdy dzień naruszenia prawa. Stawki sięgają dziesiątek , jeśli nie setek milionów euro – ostrzega Cyglicki.

Jarosław Mulewicz z BCC przyznaje, że czwartkowa decyzja może rozpocząć długi proces, który może zakończyć się wyrokiem nakazującym przywrócenie stanu poprzedniego. Sankcje finansowe zostaną nałożone, jeśli Polska nie wypełni postanowień UE.

Jak dotąd minister Jan Szyszko przekonywał, że wycięcie zaatakowanych przez kornika drzew jest konieczne, by ratować ważne dla UE siedliska. Tłumaczył, że sprawa jest skomplikowana i sugerował, że "ktoś popełnił błąd albo celowo to zrobił, że zaczął się starać, aby Puszcza Białowieska została objęta dziedzictwem przyrodniczym UNESCO". Zdaniem ministra "tragedia Puszczy Białowieskiej" wzięła się z tego, że radykalnie zmniejszono plany cięć w trzech nadleśnictwach gospodarczych: Hajnówka, Browsk, Białowieża.

- Wbrew postawie ministra środowiska i wypowiedziom dla mediów, od czasu, kiedy na wniosek organizacji pozarządowych i 30 tys. Polaków Unia zaczęła przyglądać się sprawie, nie zostały wycięte inne drzewa niż te, które zagrażały bezpieczeństwu wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych – zapewnia dyrektor Greenpeace. - Plan ministra został więc nieoficjalnie zawieszony, a nieodwracalna szkoda jeszcze nie została Puszczy wyrządzona.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(46)
Nudek
6 lat temu
Gdyby pseudoekolodzy nie robili szumu o ratowanie puszczy, nie byłoby żadnego problemu.... A tak afera za aferą.
NataliaS
6 lat temu
Nie zapominajmy, że leśnicy mają szansę na wyjaśnienie sytuacji i przekonanie komisji do swoich racji. Wizyta nie jest jednoznaczna z wyrokiem!
felek
6 lat temu
mamy super ministra srodowiska jego kolesie maja tartak i trzeba ich wspierac bo koryto musi byc jak sie jest przy korycie a ze polacy zaplaca kare to nie z tego cymbala koryta na naowa stodole syarczy
gosc
6 lat temu
PUSZCZA to problem.??Jaki tu problem ?kij ma dwa konce , Jezeli postepowanie polskich lesnikow wg eurokolchozowych ekonomow jest sprzeczne z ich oczekiwaniem . Pozostawiamy istniejacy stan czekamy na rozwoj wypadkow. , Jezeli nastapi dalsza degradacja obszaru euroklchoz placi odszkodowania ZA BLEDNE DECYZJE KTORE WYMUSILI wg tej samej taryfy jaka oni maja w zwyczaju naliczac. Za eksperckie DURNOTYnikt nie ponosi odpowiedzialnosci, moze najwyzszy czas z tym skonczyc.Europa cala byla pokryta podobnym lasem jak Bialowieza, kto im kazal karczowac , Wycieli u siebie wara od naszego podworka.Kiedys byla akcja zbierania stonki Dzis niech przysla tzw turystow do zbierania ,kornika, tylko to nie zda egzaminu bo to nie sa dziecioly. A mieliby okazje zapracowac na swoje utrzymanie.
ela125398
6 lat temu
rząd pójdzie w zaparte bo jest ślepy i głuchy na argumenty a zadufany w sobie wie wszystko najlepiej a jeśli posypią się sankcje to będzie napuszczał "suwerena" na tą wredną Unię żeby się wybielić
...
Następna strona