Wiceminister reaguje na weto prezydenta. Argumenty rzecznika "nietrafione" i "bzdurne"?

Wiceminister finansów Jurand Drop nie zgadza się z argumentami rzecznika prezydenta Karola Nawrockiego, które są podnoszone dla uzasadnienia weta ws. ustawy dotyczącej regulacji rynku kryptowalut. Drop odniósł się do tych argumentów podczas środowego posiedzenia sejmowej komisji gospodarki i rozwoju.

Wiceminister Jurand Drop reaguje na weto prezydenta. Argumenty rzecznika "nietrafione" i "bzdurne"?Wiceminister Jurand Drop reaguje na weto prezydenta. Argumenty rzecznika "nietrafione" i "bzdurne"?
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Jurand Drop tłumaczył podczas posiedzenia, że ustawa dotycząca kryptowalut miała na celu m.in. implementację unijnych przepisów, czyli rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Przekonywał, że przedstawione przez kancelarię prezydenta zarzuty, którymi Pałac uzasadnia weto, mijają się z faktami.

Jakie to zarzuty? Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wskazywał we wcześniejszym wpisie na platformie X, że rząd mógłby wyłączać strony firm krypto "jednym kliknięciem". - Ustawa nie tworzy tej możliwości, to jest w unijnym rozporządzeniu MiCA. (...) Oznacza to, że zarzuty, które mówią o wyłączaniu domen w stosunku do polskiej ustawy są nietrafne (...) nieuzasadnione, bzdurne, jakkolwiek to nazwiemy - odparł w środę Drop. Według wiceszefa MF mechanizmy dotyczące domen wynikają z prawa unijnego, obowiązują więc we wszystkich 27 państwach UE.

Ceny aut spadną? "Transakcyjne już są niższe"

Wiceminister odpiera zarzuty rzecznika prezydenta

Leśkiewicz pisał też, że w większości krajów UE stosuje się prostą listę ostrzeżeń zamiast blokowania całych serwisów. Drop stwierdził, że ten opis nie oddaje treści MiCA, a możliwość blokowania stron istnieje w całej wspólnocie. Zaznaczył, że to właśnie MiCA określa narzędzia nadzorcze.

Kancelaria prezydenta zwracała też uwagę na objętość aktu. "Podczas gdy Czechy, Słowacja czy Węgry wdrożyły przepisy liczące kilka lub kilkanaście stron, polska ustawa ma ich ponad sto" - napisał Leśkiewicz. - Jest to 110 stron, dlatego żeby wszystko było dokładnie i przejrzyście rozpisanie. Można byłoby ją skrócić, ale wtedy dopiero można by zarzucać nieprzejrzystość - uzasadnił Drop.

Rzecznik prezydenta oceniał również, że przyjęte rozwiązania to nadregulacja, która wypchnie firmy do innych krajów. - Zgadzamy się, że nadregulacja jest prostą drogą do wypychania firm za granicę i dlatego w tej ustawie nie ma nadregulacji - odpowiedział Drop. Dodał, że oczekuje wskazania konkretnych artykułów, w których kancelaria widzi nadmiar wymogów. - To jest znowu całkowicie nietrafiony argument ze strony pana rzecznika - podsumował wiceminister finansów.

Leśkiewicz twierdził także, że opłaty nadzorcze uderzą w małe firmy i startupy, faworyzując duże podmioty. Drop argumentował, że stawki oparto na rekomendacjach KNF, która miałaby nadzorować rynek kryptoaktywów, a punktem odniesienia był rynek finansowy. W jego ocenie ta konstrukcja jest adekwatna do specyfiki sektora.

Wiceszef MF wskazał również na silną aktywność firm przeciwnych regulacji. - Wydaje mi się, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy bardzo aktywne były firmy, które wcale nie chcą się zarejestrować w Polsce w ramach tej ustawy i te firmy były zainteresowane, mówiąc kolokwialnie, ubiciem tej ustawy. (...) Myślę, że te głosy do tego weta doprowadziły - ocenił Drop.

Co zakładała zawetowana ustawa

Uchwalona 7 listopada ustawa wdrażała MiCA i przekazywała nadzór nad rynkiem kryptoaktywów Komisji Nadzoru Finansowego. Projekt doprecyzowywał obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i e-pieniądzem oraz dostawców usług w zakresie kryptoaktywów. KNF mogłaby wpisać do rejestru nieuczciwe domeny służące prowadzeniu działalności krypto, aby chronić klientów i rynek.

Przewidziano też odpowiedzialność karną za najpoważniejsze naruszenia, w tym emisję tokenów lub świadczenie usług bez zgłoszenia do KNF, z maksymalną grzywną do 10 mln zł. Wcześniej Drop ostrzegał, że brak ustawy skłoni firmy do rejestracji poza Polską, co oznaczałoby utratę wpływów podatkowych.

Głos prezydenta po wecie

- Polska musi być miejscem, gdzie powstają innowacje, a nie regulacje. Jako prezydent będę gwarantem tego, że nie wejdą w życie zamordystyczne przepisy, które ograniczą waszą wolność. Zadbam też o to, aby polskie firmy nie musiały uciekać do Czech czy do Niemiec tylko dlatego, że polskie przepisy krępują ich rozwój - powiedział prezydent Karol Nawrocki w filmie zamieszczonym w poniedziałek na platformie X przez Leśkiewicza.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Nowe oszustwo "na Zondacrypto". Oszuści wysyłają maile
Nowe oszustwo "na Zondacrypto". Oszuści wysyłają maile
"Wiele się od niego nauczyłam". Gronkiewicz-Waltz żegna Olechowskiego
"Wiele się od niego nauczyłam". Gronkiewicz-Waltz żegna Olechowskiego
"Rozumiał istotę zmian prorynkowych". Prof. Rosati wspomina Andrzeja Olechowskiego
"Rozumiał istotę zmian prorynkowych". Prof. Rosati wspomina Andrzeja Olechowskiego
Andrzej Olechowski nie żyje. Były minister finansów i współzałożyciel PO miał 78 lat
Andrzej Olechowski nie żyje. Były minister finansów i współzałożyciel PO miał 78 lat
Szpital w Lesku nie ma na wypłaty. "Sytuacja jest gorzej niż fatalna"
Szpital w Lesku nie ma na wypłaty. "Sytuacja jest gorzej niż fatalna"
"To była żywcem kradzież". Ujawnili rozmowę Suszka z Zaorskim
"To była żywcem kradzież". Ujawnili rozmowę Suszka z Zaorskim
Po pożarze w kurorcie rodziny dostały rachunki. Meloni: haniebne żądanie
Po pożarze w kurorcie rodziny dostały rachunki. Meloni: haniebne żądanie
Płacą miliony, by ominąć blokadę. Drastyczny skok opłat
Płacą miliony, by ominąć blokadę. Drastyczny skok opłat
Giganci dopięli kolejnej umowy. Google wyłoży nawet 40 mld dolarów
Giganci dopięli kolejnej umowy. Google wyłoży nawet 40 mld dolarów
Tyle będą kosztować osłony dla górników. Ministerstwo ujawnia
Tyle będą kosztować osłony dla górników. Ministerstwo ujawnia
Bezlitosny sondaż. Amerykanie zabrali głos ws. drożejących paliw
Bezlitosny sondaż. Amerykanie zabrali głos ws. drożejących paliw
Gigantyczna samowola. "Zastanawiam się, co jest bardziej bezczelne"
Gigantyczna samowola. "Zastanawiam się, co jest bardziej bezczelne"