Jak poinformowała firma, o godzinie 4.00 przywrócono dostawy prądu na poziomie 87,37 proc.
Kontynentalna Hiszpania i część Portugalii oraz Francji zostały dotknięte w poniedziałek dużą awarią prądu. Doszło do niej około godz. 12.30.
Blackout w Hiszpanii. Życie powoli wraca do normy
Według operatora sieci poniedziałkowa przerwa w dostawach prądu w całej Hiszpanii miała "wyjątkową i nadzwyczajną" skalę i była najpoważniejszą tego rodzaju awarią w całej historii kraju. Jej przyczyna pozostaje nieznana.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO40 milionów klientów to dopiero początek. Teraz idą po 100 miliardów i Wall Street! Konrad Howard
Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło – podkreślił szef hiszpańskiego rządu Pedro Sanchez, zaznaczając, że władze nie wykluczają żadnego scenariusza.
- Straciliśmy nagle, w ciągu pięciu sekund 15 GW, czyli ok. 60 proc. mocy w systemie; nie wiemy jeszcze co do tego doprowadziło – powiedział w poniedziałek późnym wieczorem na konferencji prasowej premier Hiszpanii Pedro Sanchez.
Dziennik "El Pais" zauważył, że skalę problemu można lepiej zrozumieć, jeśli weźmie się pod uwagę, że pięć elektrowni jądrowych w Hiszpanii ma możliwość produkcji 7,4 GW.
Przerwa w dostawie prądu sparaliżowała ruch uliczny, uziemiła samoloty i zatrzymała kolej, uwięziła wiele osób w windach i wagonach metra, uniemożliwiła też kontakt telefoniczny.
Niektóre szpitale wstrzymały normalną działalność i funkcjonowały w trybie awaryjnym. Porty lotnicze wspomagały się zasilaniem z generatorów. Przed sklepami utworzyły się kolejki.