- Jestem gotowa poprzeć skoordynowane uwolnienie wspólnych rezerw ropy Międzynarodowej Agencji Energetycznej - powiedziała parlamentarzystom minister finansów Rachel Reeves, cytowana przez agencję Reutera.
Jak dodała, temat był omawiany podczas wirtualnego spotkania ministrów finansów państw G7 - w poniedziałek odbyli oni takie spotkanie, aby omówić konflikt na Bliskim Wschodzie, jego wpływ na stabilność regionalną, globalną sytuację gospodarczą i rynki finansowe, a także znaczenie bezpiecznych szlaków handlowych. W dyskusji wzięli udział szefowie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Grupy Banku Światowego, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oraz Międzynarodowej Agencji Energetycznej.
Ujawnia triki sprzedawców. Pracował dla największych firm
Ministrowie finansów G7 składają deklarację ws. rezerw ropy
W oświadczeniu po poniedziałkowym spotkaniu ministrowie oświadczyli, że będą "nadal uważnie monitorować sytuację i zmiany na rynkach energii oraz spotykać się w razie potrzeby, aby wymieniać informacje i koordynować działania w ramach G7 oraz z partnerami międzynarodowymi". "Jesteśmy gotowi podjąć niezbędne środki, w tym wspierać globalne dostawy energii, np. poprzez uwolnienie zapasów" - zadeklarowali.
Serwis informacyjny CNBC podał w poniedziałek po południu, powołując się na źródła, że ministrowie energii z krajów G7 spotkają się wirtualnie we wtorek rano, aby omówić ewentualne uwolnienie rezerw ropy naftowej.
Źródło CNBC poinformowało, że Stany Zjednoczone uważają, iż wspólne uwolnienie 300–400 mln baryłek - co stanowi 25–30 proc. z 1,2 mld baryłek w rezerwach - byłoby odpowiednim rozwiązaniem.
Źródło: Reuters, PAP