"Wielka siódemka" nie odpuszcza. Chcą odciąć Rosję Putina od dochodów

Ministrowie finansów krajów G7 w środę zapowiedzieli, że podejmą wspólne kroki, by zwiększyć naciski na Rosję poprzez działania wobec krajów, które zwiększają zakup rosyjskiej ropy i ułatwiają obchodzenie sankcji.

VLADIVOSTOK, RUSSIA - SEPTEMBER 5: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin speaks during the plenary session of the 10th Eastern Economic Forum, on September 5 2025, in Vladivostok, Russia. Putin arrived in Vladivostok for a two-day trip to attend an annual Eastern Economic Forum. (Photo by Contributor/Getty Images)Prezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor
Malwina Gadawa

"Podejmiemy konkretne działania, by znacząco ograniczyć, a w efekcie wycofać, resztę importu z Rosji, w tym importu węglowodorów" - czytamy we wspólnym oświadczeniu wydanym po środowym spotkaniu ministrów w formacie online.

Kupują rosyjską ropę. G7 zapowiada działania

"Weźmiemy na cel tych, którzy zwiększają zakup rosyjskiej ropy po inwazji na Ukrainę i tych, którzy ułatwiają obchodzenie sankcji" - zapowiedzieli ministrowie. Nie wymieniono żadnego konkretnego kraju, który mógłby zostać objęty tymi działaniami.

Wielki pobór do armii w Rosji. "Rosja ugrzęzła militarnie w Ukrainie"

Szefowie resortów podkreślili również, że są zgodni w sprawie tego, że środki handlowe, w tym cła oraz zakazy importu i eksportu, są istotne, by odciąć przychody Rosji.

W skład grupy G7 wchodzą USA, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy i Kanada. W 1997 roku Rosja została dołączona do grupy, która tym samym przekształciła się w G8, ale została na czas nieokreślony zawieszona po zajęciu ukraińskiego Krymu w 2014 roku.

W pierwszej połowie września ministerstwo skarbu USA zaapelowało do państw grupy G7 i sojuszników z Unii Europejskiej o nałożenie "znaczących ceł" na towary z Chin i Indii. Miałoby to powstrzymać te kraje od zakupów rosyjskiej ropy.

Wcześniej prezydent USA Donald Trump nałożył dodatkowe cło w wysokości 25 proc. na import z Indii, aby zmusić Delhi do wstrzymania zakupów rosyjskiej ropy naftowej po obniżonej cenie. Podniósł tym samym łączną stawkę ceł na towary indyjskie do 50 proc.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl