Wielki problem Putina. Rosjanie niedługo mogą nie mieć czym walczyć

- Z powodu zachodnich sankcji w Rosji kończy się produkcja nowego sprzętu, w tym czołgów T-90 i T-14 – poinformował w piątek wywiad ukraiński na Facebooku.

Przejęty pod Kijowem rosyjski czołg T-72AV.Przejęty pod Kijowem rosyjski czołg T-72AV
Źródło zdjęć: © Twitter | Ukraine Weapons Tracker

Według ukraińskiego wywiadu problemy z produkcją czołgów są związane z finansami i z brakiem części, które do tej pory importowano. To efekt sankcji nałożonych przez wiele państwa na świecie w związku z rosyjską agresją na Ukrainę.

"Uralwagonzawod", rosyjski producent sprzętu wojskowego, w tym rosyjskiego czołgu T-72 od początku wojny w Ukrainie znajduje się w kryzysie finansowym. Wśród problemów znacząco utrudniających "produkcję większości rodzajów sprzętu wojskowego" ukraiński wywiad wymienia: podniesienie odsetek od kredytów, brak środków na spłacanie kredytów walutowych, wzrost cen materiałów i elementów składowych (w tym stali pancernej).

Próbując znaleźć rozwiązanie problemów finansowych, firma m.in. żąda 100-procentowej przedpłaty za kontrakty państwowe.

"Kończy się produkcja nowego sprzętu, w tym czołgów T-90 i T-14" - informuje ukraiński wywiad. Stworzony w Urałwagonzawodzie "sztab operacyjny" jako kluczowy kierunek pracy wyznaczył remont sprzętu uszkodzonego w wojnie z Ukrainą – dodaje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: UE przeznaczy pieniądze na pomoc Ukraińcom w Polsce? Wiceszef MSZ o "zasadzie solidarności"

Ukraina się zbroi

W zupełnie innej sytuacji jest ofiara rosyjskiej agresji. W tym tygodniu prezydent USA Joe Biden zatwierdził nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości 800 mln dolarów. W jego skład wejdą m.in. systemy artyleryjskie, pojazdy opancerzone oraz śmigłowce. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie Stany Zjednoczone przeznaczyły już 2,5 mld dolarów na pomoc Ukrainie.

Na tym jednak nie koniec. W piątek agencja Reutera poinformowała, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz chce przeznaczyć dodatkowe 2 mld euro na nowy sprzęt wojskowy dla Ukrainy.

Około 400 mln euro z tych środków ma być przeznaczone na Europejski Fundusz na rzecz Pokoju, który zakupuje broń dla Ukrainy.

Do tego dojdą wydatki na Bundeswehrę oraz na dostawy na Ukrainę i do krajów trzecich.

Według informacji Reutersa, znaczny wzrost środków na pomoc wojskową w budżecie został już uzgodniony w ramach rządu.

Dodatkowe fundusze nie są częścią specjalnego funduszu Bundeswehry w wysokości 100 mld euro w związku z wojną w Ukrainie, ale stanowią dodatkowe wydatki.

Wybrane dla Ciebie
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ