Wielki projekt najbogatszego Polaka zagrożony. "Ryzyko utraty płynności"

Wspólnej spółce Orlenu i Michała Sołowowa brakuje pieniędzy na opłaty licencyjne, których termin mija z końcem sierpnia. Od 1 września OSGE grozi utrata płynności, a to według kodeksu spółek handlowych może oznaczać konieczność jej rozwiązania. Stawką jest cały projekt małych reaktorów - informuje Business Insider Polska.

Wielki projekt najbogatszego Polaka zagrożony. "Ryzyko utraty płynności"Wielki projekt najbogatszego Polaka zagrożony. "Ryzyko utraty płynności"
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl
Magda Żugier

Orlen Synthos Green Energy ma problem z bieżącym finansowaniem projektu małych reaktorów jądrowych. Do końca sierpnia spółka powinna uregulować opłaty licencyjne dotyczące technologii BWRX-300, ale nie dysponuje obecnie środkami potrzebnymi do ich zapłaty.

Na stole są dwa rozwiązania: dokapitalizowanie OSGE przez udziałowców albo przesunięcie terminu płatności. Według informacji Business Insider Polska rozmowy między Orlenem i Michałem Sołowowem przeciągają się, a sytuacja jest na tyle poważna, że od 1 września może pojawić się ryzyko utraty płynności przez spółkę.

Według informatora serwisu od 1 września może pojawić się ryzyko utraty płynności przez OSGE. To z kolei, zgodnie z kodeksem spółek handlowych, może prowadzić do konieczności rozwiązania spółki.

Spór o pierwszy reaktor

Problemy finansowe zbiegają się z kolejnym konfliktem między udziałowcami. Orlen chce mieć kontrolę nad spółką celową, która ma odpowiadać za budowę pierwszego SMR we Włocławku. Sołowow nie chce jednak uzależniać tej kwestii od rozmów dotyczących pożyczki dla OSGE.


WIDEO
Afera Zondacrypto. W PiS mówią: prezes miał rację


Według źródeł Business Insider Polska państwowy koncern jest gotowy do dołożenia pieniędzy do wspólnej spółki, ale oczekuje w zamian realnego wpływu na projekt we Włocławku. Początkowo Orlen miał nawet zakładać 80 proc. udziałów w spółce celowej.

Nie chodzi jednak wyłącznie o sam udział kapitałowy. Dla Orlenu istotne mają być przede wszystkim decyzje dotyczące wydatków, harmonogramu inwestycji oraz standardów bezpieczeństwa. Koncern chce również mieć nieograniczony dostęp do GE Vernova Hitachi Nuclear Energy, czyli dostawcy technologii.

To właśnie we Włocławku ma powstać pierwszy mały reaktor jądrowy w ramach projektu. Jednostka ma przede wszystkim dostarczać energię znajdującemu się w pobliżu zakładowi chemicznemu Anwil.

Dla Orlenu inwestycja ma także wymiar finansowy. Według przedstawionych informacji pojedynczy reaktor może oznaczać dla koncernu oszczędności rzędu 120–220 mln euro rocznie dzięki kosztom związanym z unijnym systemem ETS.

Sołowow nie tylko w Polsce

Jak podaje "Business Insider Polska", Michał Sołowow od lat rozwija projekty związane z technologią BWRX-300. Jego spółka ma wyłączność na budowę takich reaktorów w Europie Środkowej i Wschodniej oraz m.in. w Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Na początku lipca Synthos Green Energy poinformował o planach budowy w Wielkiej Brytanii floty 14 małych reaktorów. Wcześniej firma zawarła również porozumienie dotyczące SMR-ów na Węgrzech. Do rozwijania projektu angażowani są także zagraniczni partnerzy, w tym Samsung C&T.

W Polsce drugi reaktor ma powstać w Stawach Monowskich w okolicach Oświęcimia, przy zakładach Synthosu należącego do Sołowowa. Pierwsza inwestycja ma jednak szczególne znaczenie, bo to właśnie projekt we Włocławku ma być pierwszym tego typu przedsięwzięciem.

Orlen i Sołowow od miesięcy prowadzą negocjacje dotyczące dalszej współpracy. Według źródeł serwisu obecnie najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem problemu z opłatami licencyjnymi jest ich odroczenie.

Sam Orlen nie potwierdza szczegółów negocjacji. Spółka przekazała, że nie odnosi się do nieoficjalnych informacji dotyczących rozliczeń, terminów płatności ani potencjalnych decyzji właścicielskich w OSGE.

Koncern podkreślił jednocześnie, że technologia SMR pozostaje dla niego ważnym elementem transformacji energetycznej. Orlen chce, aby pierwszy europejski reaktor SMR powstał we Włocławku, ale zaznacza, że projekt musi być realizowany z zachowaniem bezpieczeństwa technologicznego oraz interesu spółki i jej akcjonariuszy.

Wybrane dla Ciebie