Paknedżad wskazał, że kluczowy jest współczynnik wydobywalności, który ogranicza ilość surowca możliwego do pozyskania z całkowitych zasobów geologicznych. W jego ocenie z nowego złoża w praktyce można wydobyć ok. 161 mld m sześc. gazu.
Jak pisze Bankier, w tle informacji o odkryciu pozostaje sytuacja sektora energetycznego Iranu po działaniach wojennych oraz perspektywa kolejnych ograniczeń gospodarczych związanych z sankcjami USA.
Produkcja gazu w Iranie przed wojną i skala spadku po atakach
Według państwowych szacunków dzienna produkcja gazu przed wojną z USA i Izraelem, która rozpoczęła się w lutym, wynosiła ok. 650 mln m sześc., co odpowiada ok. 238 mld m sześc. rocznie.
WIDEOIran nie przegrywa wojny? Ekspert: Nalotami nie da się ich złamać
Amerykańskie i izraelskie ataki miały spowodować spadek produkcji o ok. 230 mln m sześc. dziennie, a Teheran prowadzi naprawę infrastruktury energetycznej uszkodzonej podczas działań wojennych.
Odbudowa infrastruktury i perspektywa sankcji USA
W lipcu, według relacji cytowanej przez Reutersa, wysoki rangą urzędnik rządowy informował o planach powrotu do określonej skali wydobycia, odnosząc się do oczekiwanego przywrócenia zdolności produkcyjnej na poziomie ok. 100 mln m sześc. dziennie. Miało to nastąpić w ciągu najbliższych miesięcy.
Przypomnijmy: Iran stoi w obliczu planowanych sankcji amerykańskich, które mogą dodatkowo obciążyć gospodarkę.
Zasoby gazu Iranu a ograniczenia eksportu
Teheran dysponuje drugimi co do wielkości potwierdzonymi zasobami gazu ziemnego na świecie: ok. 34 bln m sześc., czyli ok. 16 proc. światowych zasobów. Pod tym względem wyprzedza go jedynie Rosja.
Jednocześnie, mimo pokaźnych zasobów, Teheran ma ograniczone możliwości zwiększania eksportu, m.in. z powodu sankcji, niedoinwestowania infrastruktury i wysokiego zużycia krajowego.