Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
W wywiadzie dla "Westi" przywódca Rosji Władimir Putin przekonywał, że w Polsce miały powstać elementy infrastruktury dla drugiej linii Nord Stream. Stwierdził, że przygotowano nawet odpowiednie obiekty na polskim terytorium, a prace budowlane miały się już toczyć, jednak ostatecznie zapadła decyzja o zmianie przebiegu i ułożeniu gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego.
Putin o przebiegu NS przez Polskę
Putin wiązał zmianę trasy z kwestiami bezpieczeństwa i ograniczania zagrożeń. - Ostatecznie podjęliśmy decyzję, by poprowadzić drugą linię po dnie Morza Bałtyckiego w celu zminimalizowania ryzyk - powiedział.
W tej samej wypowiedzi nawiązał do istniejących już połączeń przesyłowych przez Polskę, wskazując na gazociąg "Jamał - Europa". Putin przypomniał, że jedna linia dostaw gazu przebiegała przez polskie terytorium właśnie w ramach tej infrastruktury.
WIDEOTak Rosja eskaluje działania. Jak odpowiedzą Europa i USA?
Putin o sporze z Warszawą i pieniądzach z tranzytu
Rosyjski przywódca stwierdził też, że polskie władze miały sprzeciwiać się zmianie wariantu na morski, ponieważ Warszawa traciłaby część korzyści gospodarczych i dochodów z tranzytu. - Polska nie dostałaby części wpływów, zresztą tak się stało: przestała otrzymywać dochody z tranzytu naszych węglowodorów - powiedział Putin.
W tekście pojawia się również wątek wcześniejszych wypowiedzi Putina. W lutym w wywiadzie dla amerykańskiego prowadzącego Tuckera Carlsona mówił, że Polska zamknęła gazociąg "Jamał - Europa", którym rosyjski gaz trafiał do Niemiec. Jak twierdził, sam rurociąg pozostaje sprawny i mógłby służyć do dostaw po uruchomieniu.
Nord Stream to system gazociągów łączących rosyjski Wyborg z niemieckim Greifswaldem, poprowadzonych po dnie Morza Bałtyckiego z pominięciem Polski i państw bałtyckich. Licząca 1222 km instalacja była najdłuższym podmorskim gazociągiem na świecie i przesyłała rosyjski gaz do Niemiec w latach 2011–2022. Pierwsza nitka została uruchomiona w listopadzie 2011 r., druga rok później. Przesył został wstrzymany przez Rosję w sierpniu 2022 r. We wrześniu tego samego roku gazociąg został uszkodzony w wyniku eksplozji.