Regał z książkami to za mało. Sąd Najwyższy zdecydował ws. niedziel

Regał z książkami i kilka krzeseł nie zamieniają marketu w czytelnię — orzekł Sąd Najwyższy. To kolejny wyrok zamykający furtkę, przez którą część sklepów omijała zakaz handlu w niedziele. Kontrole PIP pokazują, że nieprawidłowości wykrywa się w co trzeciej placówce - podaje "Fakt".

Regał z książkami to za mało. Sąd Najwyższy zdecydował ws. niedzielRegał z książkami to za mało. Sąd Najwyższy zdecydował ws. niedziel
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Witthaya Prasongsin
Magda Żugier

Sprawa dotyczyła marketu, w którym pracowano w niedziele objęte zakazem. Spółka broniła się twierdzeniem, że prowadzi klub czytelnika, a więc przysługuje jej wyjątek przewidziany dla placówek kulturalnych. Oskarżycielem publicznym była Państwowa Inspekcja Pracy - przypomina "Fakt".

Sąd Najwyższy uwzględnił kasację Prokuratora Generalnego od wyroku utrzymującego uniewinnienie sklepu. Kluczowa okazała się wykładnia jednego przyimka — przepis mówi o placówkach "w" zakładach kultury czy sportu, a nie o sytuacji odwrotnej, w której to sklep prowadzi dodatkowo taką działalność.

To kolejne orzeczenie SN, które potwierdza, że wydzielenie na terenie sklepu miejsca na regał z książkami oraz miejsc do siedzenia nie czyni z placówki handlowej biblioteki lub czytelni, jak też nie zmienia przeznaczenia tego sklepu, który nadal pozostaje marketem — powiedział Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń, przywołując wcześniejsze podobne wyroki.

WIDEO
Spokój ducha, czy bogactwo. Milioner mówi, co jest ważniejsze


Co dokładnie mówi przepis

Podstawą nadużyć jest art. 6 ust. 1 pkt 10 ustawy z 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele. Dopuszcza on pracę w placówkach działających w zakładach kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku.

To właśnie ten wyjątek część sklepów próbowała naciągnąć na własną działalność. W pozostałych przypadkach obowiązuje zakaz handlu i czynności z nim związanych, a także zakaz powierzania takich zadań pracownikom.

Co trzecia kontrola z nieprawidłowościami

Statystyki inspekcji pokazują, że problem pozostaje powszechny. W 2025 r. nieprawidłowości stwierdzono podczas 33,2 proc. kontroli.

Najczęściej przepisy łamały duże obiekty. Wśród 185 skontrolowanych dużych sklepów naruszenia wykryto w 41,1 proc. z nich, podczas gdy w mniejszych placówkach było to 32,5 proc. - czytamy.

Uchybienia dotyczyły łącznie 1567 pracowników. W tej grupie 820 osób zatrudniano na innej podstawie niż stosunek pracy, a 36 pracowało nielegalnie, bez żadnej umowy. W tym roku pozostały jeszcze cztery niedziele handlowe. Najbliższa przypada 30 sierpnia.

Wybrane dla Ciebie