Właścicielowi Facebooka i Instagrama grozi ogromna kara. Oto powód

UOKiK zarzuca spółce Meta Platforms Ireland zarządzającej Facebookiem i Instagramem, że ich klienci mogą mieć utrudniony szybki i bezpośredni kontakt z platformami - poinformował urząd we wtorek. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

CHONGQING, CHINA - JULY 28: In this photo illustration, a person holds a smartphone displaying the logo of Meta Platforms Inc. (NASDAQ: META), the parent company of Facebook, Instagram, and WhatsApp, with the company's blue infinity loop symbol visible in the background, on July 28, 2025 in Chongqing, China. (Photo illustration by Cheng Xin/Getty Images)UOKiK stawia zarzuty spółce Meta Platforms Ireland, grozi jej kara w wys. do 10 proc. rocznych obrotów
Źródło zdjęć: © GETTY | Cheng Xin
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wbrew obowiązującym przepisom prawa, spółka może nie zapewniać konsumentom efektywnych kanałów kontaktu.

UOKiK postawił zarzuty spółce Meta

Urząd podkreślił, że Facebook i Instagram są dla wielu osób codziennym narzędziem do komunikacji, tworzenia społeczności, dzielenia się treściami, sprzedaży i rozrywki. Zaznaczył, że zakładając konto i korzystając z usług platformy, użytkownik zawiera z jej właścicielem umowę. "Gdy pojawia się problem, np. przejęcie konta, spór o płatność czy utrata dostępu do usługi, to naturalnym oczekiwaniem jest możliwość szybkiego i bezpośredniego kontaktu z platformą" - stwierdził urząd.

Grok od Muska przesadził? W Sejmie o wulgarnych wpisach. "Nic nie zastąpi własnej inteligencji"

UOKiK zwrócił uwagę, że regulaminy Facebooka i Instagrama – stanowiące treść umów z konsumentami - nie podają adresu e-mail ani numeru telefonu przeznaczonych do kontaktu z przedsiębiorcą. Zamiast tego użytkownicy są kierowani do centrum pomocy i formularzy zgłoszeniowych. "Problem w tym, że formularze obejmują wyłącznie część możliwych sytuacji lub nie pozwalają na realny dialog, gwarantując skuteczną interwencję dostawcy. Konsument często nie otrzymuje kopii wysłanego zgłoszenia na e-mail, co utrudnia późniejsze wykazanie, czego dotyczyła skarga i kiedy została złożona - a to może mieć znaczenie przy egzekwowaniu praw przez konsumentów" - wskazał urząd.

Zaznaczył, że konsumenci z problemami dotyczącymi swoich kont w serwisach społecznościowych mają w praktyce możliwość kontaktu jedynie przez formularze elektroniczne, co utrudnia skuteczną komunikację.

Urząd poinformował, że Prezes UOKiK postawił w związku z tym zarzuty spółce Meta Platforms Ireland Ltd zarządzające Facebookiem i Instagramem. "Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce grozi kara finansowa do 10 proc. rocznego obrotu" - dodał.

"Jeśli przedsiębiorca zarabia na użytkownikach platformy - czy to przez wyświetlane reklamy, czy przez płatną wersję bez reklam - to ma obowiązek zapewnienia im realnej możliwości kontaktu. Konsument ma prawo szybko wyjaśnić problem, złożyć reklamację, zgłosić naruszenie albo pilną sprawę związaną z bezpieczeństwem konta - a nie odbijać się od linków czy kolejnych formularzy" - stwierdził prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Wybrane dla Ciebie