Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
AZI
|

Wojsko wezwie na obowiązkowe ćwiczenia. Te osoby stracą na tym najwięcej

783
Podziel się:

W przyszłym roku MON chce powołać na obowiązkowe ćwiczenia wojskowe nawet 200 tys. osób. W praktyce wielu rezerwistów w związku z wezwaniem będzie musiało wziąć bezpłatny urlop w pracy. Unikanie stawienia się w jednostce może być karane. Kogo to może głównie dotknąć?

Wojsko wezwie na obowiązkowe ćwiczenia. Te osoby stracą na tym najwięcej
W 2023 r. obowiązek stawienia się do wojska mogą otrzymać rezerwiści, którzy nie ukończyli 50 lat — w przypadku szeregowych oraz 60 lat — w przypadku oficerów i podoficerów. fot. Adobe Stock (Licencjodawca, Kaniewski)

Projekt rozporządzenia MON przewiduje, że w 2023 roku blisko 17 128 osób, może zostać powołanych do czynnej służby wojskowej w charakterze żołnierza zawodowego, w tym w trakcie kształcenia.

Dodatkowo około 200 tys. osób spoza zawodowej służby, ma dostać wezwanie na obowiązkowe ćwiczenia. Niektórzy już je otrzymali. Niedawno jeden z użytkowników portalu Wykop.pl podał, że dostał wezwanie od Wojskowego Centrum Rekrutacji w Sieradzu, w celu odbycia obowiązkowych ćwiczeń wojskowych.

Okazuje się, że taki obowiązek przewidziany jest w ustawie o obronie Ojczyzny i rozporządzeniu o ćwiczeniach wojskowych, która dają możliwość powołania osób, które nigdy nie były żołnierzami.

Kto może dostać wezwanie na obowiązkowe ćwiczenia?

W praktyce obowiązek stawienia się do wojska mogą otrzymać rezerwiści, którzy nie ukończyli 50 lat — w przypadku szeregowych oraz 60 lat — w przypadku oficerów i podoficerów. Ćwiczenia w jednostkach wojskowych są jednocześnie obowiązkowe. Ich unikanie lub niestawienie się do jednostki we wskazanym czasie podlega grzywnie, a nawet karze pozbawienia wolności.

Wielu rezerwistów będzie musiało na ten okres wziąć bezpłatny urlop w pracy. Teoretycznie zgodnie z art. 305 ust. 1 ustawy o obronie Ojczyzny, za każdy dzień udziału w ćwiczeniach przysługuje rekompensata w formie uposażenia zasadniczego, wypłacanego przez jednostkę wojskową. Ich wysokość zależy od stopnia wojskowego rezerwisty i wynosi za dzień służby:

184,95 zł (kapitan)

174,70 zł (porucznik)

141,80 zł (sierżant)

133,60 zł (kapral)

117,13 zł (szeregowy).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Program Money.pl 1.12 | Czekają nas długie miesiące wyrzeczeń. "Inflacja się nakręca"

"Najwięcej stracą na tym wolne zawody"

Jednak jeśli ktoś ma wolny zawód, a także własną firmę sprawa się nieco komplikuje, zwłaszcza, że sytuacja zawodowa osób pracujących w wolnych zawodach często uniemożliwia przerwanie w pracy aż na 30 dni.

Kto może mieć z tym duży problem?Jarosław Wolski dziennikarz i analityk zajmujący się obronnością napisał na Twitterze, że może to zwłaszcza uderzyć m.in. w takie zawody, jak programiści, lekarze, dziennikarze, youtuberzy, prawnicy, czy architekci. Jego zdaniem przedstawicielom tych zawodów "zasadnicze uposażenie", może nie zrekompensować 30 dniowej przerwy w pracy. "Zatem słabo, bo MON nie przewidział tego, albo to olał" – podsumował we wpisie.

Ćwiczenia mogą polegać na zwalczaniu skutków katastrof żywiołowych

Przypomnijmy z uchwaloną w marcu ustawą o obronie Ojczyzny, służba wojskowa dzieli się na czynną oraz rezerwową. Zasadnicza służba wojskowa polega na pełnieniu dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej i obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Z kolei służba w rezerwie, ma na celu zapewnienie uzupełnienie potrzeb Sił Zbrojnych i dzieli się na aktywną rezerwę i pasywną rezerwę.

Rezerwę pasywną stanowią wszystkie osoby, które mają uregulowany stosunek do służby wojskowej i nie pełnią innego rodzaju służby wojskowej oraz nie podlegają militaryzacji, do 55 roku życia, a w przypadku osób posiadających stopień oficerski lub podoficerski — do 63 roku życia.

Ustawa przewiduje, że rezerwiści pasywni mogą być powoływani na ćwiczenia wojskowe jednodniowe, krótkotrwałe — do 30 dni bez przerwy, długotrwałe — do 90 dni bez przerwy oraz rotacyjne, łącznie do 30 dni, odbywane z przerwami w ciągu danego roku kalendarzowego. Ćwiczenia mogą polegać m.in. na zwalczaniu skutków katastrof żywiołowych czy akcjach poszukiwawczych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(783)
Onona
2 miesiące temu
Czy LGBT też biorą?? Czy takich co noszą sukienki itp?
Rezerwista
5 miesięcy temu
Na szczęście narodowi socjaliści PiSowcy stracili władzę w kraju i skończy się ta pseudo wojskowa szopka noworoczna. Te pseudo ćwiczenia ludzi powoływanych na sztukę są nic niewarte. Koń by się uśmiał.
Wojak
6 miesięcy temu
Z nowym rzadem beda wolne sądy.A jesli tak to posypią się masowe pozwy przeciw mon o wypłate naleznych kwot.Budżet MON u może tego nie wytrzymac , bo wszak jest bogaty ale na raty....
Tom
11 miesięcy temu
Trzeba być głupkiem do kwadratu żeby pchać się do syfu na jakieś durnowate ćwiczenia tak zwanej rezerwy. Po pierwsze takie ćwiczenie to prawie pewna karta mobilizacyjna. Nie mam zamiaru pracować za 2 000 żołdu bez składek emerytalnych co pomniejsza wymiar emerytury. Byłem w syfie 92 94 liczy się stażowo do emerytur ale pobyt w syfie nie zwiększa kapitału początkowego co wpływa na zmniejszoną emeryturę. Dodatkowo co w przypadku mobilizacji z kredytami kto je będzie spłacał bo państwo na pewno nie. Mówię więc wszystkim patriotom znajdźcie sobie pożytecznych idiotów gdzie indziej
realnie
rok temu
Wojsko - magiczne miejsce gdzie równouprawnienie nie ma zastosowania....
...
Następna strona