Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podarował przywódcom krajów NATO rewolwery, na których wygrawerowano ich nazwiska, a także ostrą amunicję - donosi Frankfurter Allgemeine Zeitung.
O nietypowym podarku opowiadał brytyjski premier Keir Starmer, cytowany przez media w Wielkiej Brytanii. Jak relacjonował, w każdej broni miały być wygrawerowane nazwiska obdarowanych, a do zestawów dołączano tureckie zezwolenie eksportowe.
Starmer poinformował też, że musiał zostawić pistolet w Turcji, bo import do Wielkiej Brytanii byłby nielegalny mimo dokumentów dołączonych do prezentu, znoszących ograniczenia wywozowe z Turcji.
WIDEOPrezes ujawnia ściemę. Za to samo płacisz więcej
Wśród uhonorowanych był również kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Rzecznik niemieckiego rządu przekazał, że "rewolwer przekazano ambasadzie, aby mógł zostać prawidłowo wprowadzony, a następnie zinwentaryzowany w zbiorze oficjalnych prezentów".
Jak pisze "FAZ" przywódcy państw Sojuszu, w których obowiązują surowe przepisy dotyczące broni, zostawili swoje podarunki w Turcji.
Również prezydent Polski Karol Nawrocki otrzymał rewolwer, co potwierdził szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w rozmowie z RMF24.
- Rzeczywiście prezydent Turcji każdemu ze swoich gości ofiarował tego typu prezent. Ja dokładnie nie wiem, czy to jest replika, czy to jest jakiś oryginał. Na pewno nikt nie będzie z niego strzelał - zaznaczył.
Pytany, czy prezydent Nawrocki wwiózł prezent od Erdogana do Polski, Przydacz odpowiedział, że został on "skierowany przez KPRP na lotnisku na Okęciu do odpowiedniego oclenia i zbadania prawnego". - Tak aby wszystko było zgodnie z przepisami prawa, niech tutaj urzędnicy nad tym się zastanowią - dodał.
Według Przydacza w dyplomacji nie zwykło się odmawiać przyjmowania prezentów, zwłaszcza od takich gospodarzy jak prezydent Turcji. Jednocześnie przyznał, że sprezentowanie rewolweru jest sytuacją nietypową, jednak prezydencka kancelaria traktuje to jako wyraz szacunku gospodarza do gości. - Prezent trafi oczywiście do odpowiedniego miejsca, magazynu, tak aby był po pierwsze bezpieczny, po drugie uszanowany jako prezent - tłumaczył.