Wyjątkowy prezent Erdogana dla sojuszników. Rewolwer i paczka nabojów

Turecki prezydent i gospodarz szczytu NATO Recep Tayyip Erdogan miał wręczyć przywódcom krajów sojuszniczych rewolwery z amunicją. Dla niektórych nietypowy prezent okazał się kłopotliwy. Broń musiała zostać w Turcji.

Recep Tayyip Erdogan, President of Turkiye, speaks at the press conference during the 2026 NATO Ankara Summit in Ankara, Turkiye, on July 8th, 2026. (Photo by Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)Recep Tayyip Erdogan
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Przemysław Ciszak

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podarował przywódcom krajów NATO rewolwery, na których wygrawerowano ich nazwiska, a także ostrą amunicję - donosi Frankfurter Allgemeine Zeitung.

O nietypowym podarku opowiadał brytyjski premier Keir Starmer, cytowany przez media w Wielkiej Brytanii. Jak relacjonował, w każdej broni miał być wygrawerowany nazwiskami obdarowanych, a do zestawów dołączano tureckie zezwolenie eksportowe.

Starmer poinformował też, że musiał zostawić pistolet w Turcji, bo import do Wielkiej Brytanii byłby nielegalny mimo dokumentów dołączonych do prezentu, znoszących ograniczenia wywozowe z Turcji.

Prezes ujawnia ściemę. Za to samo płacisz więcej

Wśród uhonorowanych był również kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Rzecznik niemieckiego rządu przekazał, że "rewolwer przekazano ambasadzie, aby mógł zostać prawidłowo wprowadzony, a następnie zinwentaryzowany w zbiorze oficjalnych prezentów".

Jak pisze "FAZ" przywódcy państw Sojuszu, w których obowiązują surowe przepisy dotyczące broni, zostawili swoje podarunki w Turcji.

Wybrane dla Ciebie