Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
trako
04.10.2019 17:08

Wykluczenie komunikacyjne. Kolej ma być szkieletem transportowym kraju

Kolej nie dotrze do każdej najmniejszej miejscowości w Polsce, ale powinna stanowić szkielet, być najważniejszym środkiem transportu dla naszego kraju – przekonuje wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. wykluczenia komunikacyjnego Andrzej Bittel. Kluczową rolę w tym procesie odgrywają PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wirtualna Polska)
Prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Ireneusz Merchel zauważył, że efektami Krajowego Programu Kolejowego będą lepsze podróże aglomeracyjne (Fot: Krzysztof Olszewski)

- Blisko 100 sołectw jest wykluczonych komunikacyjnie i to jest problem z którym musimy walczyć. Natomiast blisko 100 miast w Polsce nie ma dostępu do kolei – wyliczał wiceminister podczas debaty „Kolej w wyrównywaniu szans”, podczas kolejowych targów Trako 2019 w Gdańsku.

Dlaczego wykluczenie komunikacyjne jest problemem? Eksperci zwracają uwagę, że brak sprawnego i szybkiego transportu jest jedną z barier dla rozwoju gospodarczego kraju. Kiedy nie ma przepływu ludzi i towarów, gospodarka nie rośnie tak efektywnie, jak by mogła. Ale jest też wymiar czysto ludzki – życie, kiedy nie można dojechać do sąsiedniej miejscowości do pracy, szkoły, lekarza, czy urzędu, jest znacznie trudniejsze.

Połączyć kolei z autobusami

Jak przypomniał wiceminister Bittel, rząd proponuje dwa programy, które mają pomóc walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym. Z jednego z nich będą mogły korzystać samorządy, by odbudowywać zdewastowane linie kolejowe. Obecnie program jest na etapie konsultacji. Jest też fundusz autobusowy, który już działa i umożliwił przywrócenie w krótkim czasie ponad 1400 linii.

Wiceminister podkreśla, że autobusy mają dowozić pasażerów do pociągów. - Kolej nie dotrze do każdej najmniejszej miejscowości w Polsce, ale powinna stanowić szkielet, być najważniejszym środkiem transportu dla naszego kraju, obudowana siecią linii autobusowych – wyjaśnił.

Modernizacja 9 tysięcy kilometrów torów

Ten szkielet musi jednak być mocny i zdrowy – i to jest zadanie, a jednocześnie wyzwanie dla spółek kolejowych. Szczególnie ważny jest stan linii kolejowych, bo tylko dzięki nim rozwój kolei będzie możliwy.

Spółka PLK, która zarządza infrastrukturą kolejową, jest w połowie realizacji Krajowego Programu Kolejowego. To plan inwestycyjny o wartości niemal 76 mld zł, który zakłada m.in. modernizację 9 tys. km. torów.

Prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Ireneusz Merchel zauważył, że efektami Krajowego Programu Kolejowego będą nie tylko sprawniejsze i szybsze przewozy pasażerskie i towarowe, ale lepsze podróże aglomeracyjne, poprawa dostępu do kolei poprzez przywracanie jej dojazdu do mniejszych ośrodków. Jako przykład podał przywrócenie połączenia kolejowego do Lubina a następnie do Rudnej Gwizdanów, remont linii Lewki - Hajnówka czy modernizację trasy Słupsk – Ustka.

- W planowaniu inwestycji na nową perspektywę, uwzględniamy miejscowości, które teraz połączenia kolejowego nie mają. Jesteśmy na Pomorzu, więc jako przykład mogę podać Sierakowice – wskazał Ireneusz Merchel.
Ale to nie wszystko.

Przystanki kolejowe bliżej pasażera

Prezes Merchel zauważa, że dla zwiększenia dostępności kolei bardzo duże znaczenie ma i lokalizacja przystanków. Im jest ich na trasie więcej, tym lepsza dostępność do kolei i więcej pasażerów. Dlatego PLK, analizuje potrzeby i buduje nowe przystanki, a czasem zmienia lokalizacje już istniejących

I tu znów pozytywny przykład: linia obwodowa w Warszawie, na której zbudowano nowe przystanki, co natychmiast przełożyło się na dodatkowych pasażerów, którzy zaczęli z nich korzystać. Będzie także dodatkowy przystanek Warszawa Powązki, natomiast na linii Warszawa - Grodzisk Mazowiecki powstał przystanek Parzniew .

- Zależy nam by przystanek był wygodny dla pasażerów. Staramy się także, by był jak najbliżej mieszkańców – mówił. - Nie polegamy jedynie na tym co projektant narysuje, tylko staramy się wychodzić mieszkańcom naprzeciw. – dodał Merchel.

PLK zapewniają, że modernizacja torów zawsze koordynowana jest z planami PKP SA tak, żeby tam, gdzie modernizowana jest stacja i perony od razu był też wyremontowany dworzec.

Dyskusję podsumował Daniel Domoradzki, dyrektor gabinetu prezydenta Chełma. - Kolej można porównać do rzeki. Wisła wyschnie, jeśli nie będzie miała dopływów. Podobnie duże linie kolejowe dalekobieżne nie będą miały pasażerów, jeśli ci nie będą do nich dowożeni – zwrócił uwagę. Stąd w całym procesie modernizacyjnym kluczowa rola PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.

Zauważył także, że słabo rozwinięta kolej paradoksalnie źle wpływa na sieć dróg. Ponieważ – z braku transportu szynowego – ciężkie ładunki są wożone ciężarówkami, po drogach. To je niszczy i zmusza do kolejnych remontów i kolejnych inwestycji, żeby nie dopuścić do ich degradacji.

Tagi: trako, kolej, pkp, pkp plk, ireneusz merchel, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-10-2019

algaPomysł dobry, ale nie wierzę w jego realizację. Zaniedbania są tak wielkie że chyba już nie do odkręcenia. Funkcjonują połączenia między dużymi … Czytaj całość

04-10-2019

JanTo wina PO likwidowali połączenia aby zmniejszyć koszta w budżecie kosztem społeczeństwa, makabr

04-10-2019

BydgoszczaninBydgoszcz - Miasto Wykluczone z połaczen z Katowicami i Krakowrm

Rozwiń komentarze (80)