Wyprowadzają się na wieś i narzekają. Rząd planuje nowe przepisy
Kupujący nieruchomość na wsi będą musieli oświadczyć u notariusza, że są świadomi uciążliwości związanych z działalnością rolniczą. Rząd chce ograniczyć konflikty sąsiedzkie, ale prawnicy ostrzegają przed ingerencją w prawo własności - opisuje "Rzeczpospolita".
Coraz więcej Polaków przeprowadza się na wieś, szukając ciszy i spokoju. Dziś już co piąty mieszkaniec terenów wiejskich nie ma pochodzenia wiejskiego – jeszcze 18 lat temu było to zaledwie 7 proc. Jednocześnie tylko 6 proc. badanych postrzega wieś przede wszystkim jako miejsce działalności rolniczej.
To zderzenie oczekiwań z rzeczywistością coraz częściej prowadzi do sporów sąsiedzkich. Jednym z najgłośniejszych był konflikt rolnika spod Łodzi z sąsiadami, którzy skarżyli się na uciążliwy zapach z hodowli świń. Sprawa zakończyła się wyrokiem nakazującym wypłatę ponad 100 tys. zł odszkodowania i ograniczenie działalności gospodarstwa.
Rząd chce chronić rolników
W odpowiedzi na rosnącą liczbę konfliktów Ministerstwo Rolnictwa pracuje nad przepisami, które mają wzmocnić ochronę funkcji produkcyjnej wsi - opisuje "Rzeczpospolita".
"Nie będzie mu na rękę". Analityk mówi, co dla Trumpa oznacza długi konflikt z Iranem
Jak czytamy, jednym z kluczowych pomysłów jest wprowadzenie obowiązku składania przez kupujących nieruchomości na wsi oświadczenia, że są świadomi możliwych uciążliwości, takich jak hałas, zapachy czy prace rolnicze prowadzone o nietypowych porach.
Projekt zakłada też zmiany w Kodeksie cywilnym – działalność rolnicza miałaby co do zasady nie być uznawana za nadmierne oddziaływanie na sąsiadów, o ile jest prowadzona zgodnie z przepisami i zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.
Pomysł popierają rolnicy. Jak wskazują dane resortu, niemal 80 proc. z nich opowiada się za wprowadzeniem takich regulacji. Poparcie deklaruje także większość mieszkańców wsi niezwiązanych z rolnictwem.
Prawnicy: to może nie zadziałać
Propozycje budzą jednak poważne wątpliwości prawników. Ich zdaniem obowiązujące przepisy już teraz regulują relacje sąsiedzkie, a nowe rozwiązania mogą nadmiernie ograniczać prawa właścicieli nieruchomości.
Eksperci wskazują, że oświadczenie składane przy zakupie nieruchomości nie rozwiąże wszystkich sporów – zwłaszcza jeśli rolnik w przyszłości zmieni skalę lub charakter działalności.
Pojawiają się też pytania o sens wprowadzania takich obowiązków tylko na terenach wiejskich. Jak zauważają prawnicy, podobne konflikty występują również w miastach – np. w pobliżu lotnisk czy centrów rozrywkowych.
Źródło: Rzeczpospolita