Wyższe podatki od gazu. Wielka Brytania chce dać impuls do transformacji

Wielka Brytania powinna nakładać wyższe podatki na gaz ziemny niż na energię, aby pobudzić przejście kraju na gospodarkę niskoemisyjną - stwierdził brytyjski sekretarz ds. energii Grant Shapps.

LONDON, ENGLAND - FEBRUARY 07: Prime Minister Rishi Sunak and newly appointed Secretary of State for Energy Security and Net Zero, Grant Shapps (C) are given a tour of a combined heat and power plant in Kings Cross on February 7, 2023 in London, England. (Photo by Jamie Lorriman-WPA Pool/Getty Images)Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak oraz Grant Shapps, brytyjski sekretarz ds. energii
Źródło zdjęć: © GETTY | WPA Pool

Wyższe podatki na gaz ziemny niż na energię elektryczną? Z taką propozycją wyszedł brytyjski sekretarz ds. Energii Grant Shapps. Jak podaje agencja Bloomberga, w ten sposób chciałby przyśpieszyć transformację w kierunku gospodarki niskoemisyjnej.

Wielka Brytania od dawna polegała na gazie w gospodarstwach domowych, czemu sprzyjała obniżona stawka podatku i rozwinięta infrastruktura - pisze Blooberg.

Teraz brytyjski rząd chce odwrócić trend. Sprawić by ludzie przestawili się z kotłów zasilanych paliwami kopalnymi na elektryczne pompy ciepła. Pomóc w tym ma zmiana opodatkowania.

Zielona transformacja

Zmiana systemu wymagałaby przeniesienia większych opłat na gaz. "Automatycznie poprawiłoby to ekonomię gospodarki napędzanej energią elektryczną" - stwierdził cytowany przez Bloomberga minister Shapps, prezentując swój plan bezpieczeństwa energetycznego.

Wielka Brytania zamierza przywrócić równowagę cen gazu i energii elektrycznej do końca 2024 r. między innymi poprzez oddzielenie kosztów gazu od kosztów energii elektrycznej - wskazał minister.

Wybrane dla Ciebie