Zakaz handlu. Przez koronawirusa w sklepach mogą wrócić robocze niedziele

Członkowie Rady Dialogu Społecznego postulują zawieszenie zakazu handlu w niedzielę do końca tego roku. Chcą też wprowadzenia do Kodeksu pracy gwarancji dwóch wolnych niedziel w miesiącu dla pracowników z tego sektora. Związkowcy nie są jednomyślni: "Solidarność" jest na "nie", a OPZZ się jeszcze zastanawia.

W handlu pracuje ok 2 mln ludzi, z czego ponad 300 tys. w centrach handlowych
Źródło zdjęć: © WP

O inicjatywie poinformował money.pl Łukasz Bernatowicz, wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego i wiceprezydent Business Centre Club. Jak mówi Bernatowicz, pracodawcy z Rady Dialogu Społecznego negocjują w tej sprawie ze związkowcami.

Pracodawcy: ratujmy handel!

Pomysł nie jest nowy, ale nowe są argumenty. – W związku z wprowadzonym przez rząd reżimem sanitarnym i obawą ludzi co do robienia zakupów w centrach handlowych wkrótce posypią się bankructwa. A wraz z nimi zwolnienia z pracy. Czy tego chcą związkowcy? – pyta retorycznie Bernatowicz.

Koronawirus zmienia handel. "Takiej skali wyprzedaży nie widziałem nigdy"

W podobnym tonie wypowiada się również Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Kilka tygodni temu jego przedstawiciele napisali do premiera Mateusza Morawieckiego list otwarty. Czytamy w nim: "Należy podjąć wszelkie działania, które będą stymulowały produkcję i handel, utrzymanie miejsc pracy oraz popyt. Umożliwienie handlu w dodatkowy i dla wielu branż kluczowy dzień tygodnia jest i będzie bezdyskusyjnie czynnikiem temu sprzyjającym".

Przedsiębiorcy podkreślają, że dodatkowy dzień pracy przyczyni się również do zmniejszenia ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa COVID 19. Wysokie natężenie klientów w jednym czasie w sklepie sprzyja ryzyku rozprzestrzenianiu się wirusa, jak i zwiększa ryzyko dla pracowników sklepów.

Również nakazy sanepidu, dotyczące robienia przerw pomiędzy przyjęciami kolejnych klientów w gabinetach kosmetycznych czy u fryzjera spowodują znaczny spadek produktywności i obrotów. Dopuszczenie handlu w niedzielę pozwoliłoby równomiernie rozłożyć natężenie ruchu klientów i zapewnić stałą dostępność wszystkich usług.

Renata Juszkiewicz z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji ma jeszcze jeden ważny argument: walkę w bezrobociem. Wprowadzenie dodatkowego dnia pracy to dodatkowe wakaty. – Osoby, które straciły pracę w wyniku kryzysu wywołanego COVID-19, mogłyby znaleźć ją u nas w handlu. Rząd walczy o każde miejsce zatrudnienia, więc powinien rozważyć naszą prośbę – przekonuje Juszkiewicz.

Związkowcy: wolna niedziela musi być!

Co na to związki zawodowe? Jarosław Lange, zastępca przewodniczącego wielkopolskiej "Solidarności", stawia sprawę jasno: żadnych pracujących niedziel nie będzie. W niedzielę mogą pracować przedsiębiorcy, właściciele sklepów czy salonów fryzjerskich, ale nie pracownicy.

Również Piotr Adamczak, przewodniczący związkowej "Solidarności" w sieci Biedronka, nie wyobraża sobie odebrania pracownikom wolnych niedziel. – Dobowe przerwy na wypoczynek zostały skrócone z 11 do 8 godzin. Pracownicy są przemęczeni, pracują po 12 godzin na dobę. Odebranie im wolnej niedzieli nie wchodzi w grę – mówi związkowiec.

Na pytanie, czy dodatkowy dzień pracy nie wymusiłby na pracodawcy zatrudnienia dodatkowych osób do pomocy, odpowiada: - Pracy mamy tyle samo, co przed kryzysem. Spadki obrotów są odczuwalne jedynie w sklepach, które znajdują się w galeriach handlowych. Pracodawca nie przedłuża umów z osobami, które miały umowy na czas określony. Ich obowiązki są dzielone pomiędzy tych, którzy nadal pracują.

Jednomyślności wśród związków brak

Z kolei Andrzej Radzikowski, przewodniczący związków zawodowych OPZZ, nie mówi pomysłom pracodawców stanowczego "nie", ale chce gwarancji socjalnych dla pracowników zapisanych w ustawie. – Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji. Konsultujemy nasze stanowisko w regionach – wyjaśnia Radzikowski.

Przypomnijmy: w związku z zaostrzonym zakazem handlu, w tym roku jest tylko 7 pracujących niedziel. Z danych GUS wynika, że w branży handlowej pracuje łącznie ponad 2 mln osób. Z powodu kryzysu i obostrzeń sanitarnych obroty w handlu spadły już o 30 proc. Nie tylko właściciele punktów usługowych i rozrywkowych w centrach handlowych, czy właściciele samych centrów handlowych doświadczyli negatywnych skutków kryzysu. Tracą również przedsiębiorcy z branż pokrewnych i powiązanych z handlem i usługami.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na#dziejesie

Wybrane dla Ciebie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
Indie i Kanada podpiszą "ogromną" liczbę umów. Na stole atom, ropa i minerały
Indie i Kanada podpiszą "ogromną" liczbę umów. Na stole atom, ropa i minerały
Amazon planuje ogromną inwestycję w OpenAI. W grze 50 mld dol
Amazon planuje ogromną inwestycję w OpenAI. W grze 50 mld dol