Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KBB
|
aktualizacja

Zakaz palenia w kominkach nielegalny? Sprawdziliśmy

215
Podziel się:

Radni sejmiku Małopolski odrzucili poprawkę wprowadzającą zakaz palenia w kominkach – alarmują nas czytelnicy. Zapis ten jednak znalazł się w budzącym wiele kontrowersji Programie Ochrony Powietrza w całym województwie. Co to oznacza?

Zakaz palenia w kominkach nielegalny? Sprawdziliśmy
Zakaz palenia w kominkach budzi wiele kontrowersji. (Getty Images, Omer Urer, Anadolu Agency)

Od kilku tygodni Małopolska ma nowe prawo dotyczące ochrony powietrza. Bliźniaczy program obowiązuje też na Mazowszu, podobne przepisy sukcesywnie wprowadzają pozostałe województwa. O ile sens ochrony powietrza nie jest negowany, o tyle zakaz używania kominków w tzw. dni smogowe budzi olbrzymie kontrowersje.

Przeciwko niemu protestują od początku przede wszystkim właściciele domów wyposażonych w takie paleniska. Jeden z czytelników skontaktował się z nami za pośrednictwem #dziejesię. Zwrócił uwagę na fakt, że zapis dotyczący kominków znajduje się w małopolskim Programie Ochrony Powietrza, chociaż radni sejmiku odrzucili poprawkę, która go wprowadzała.

Zobacz także: Zakaz palenia w kominku. Kogo obejmie?

"Dodanie do działań krótkoterminowych w ramach I stopnia zagrożenia zanieczyszczenia powietrza zakazu eksploatacji kominków i miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń na paliwa stałe, jeżeli nie stanowią one jedynego źródła ogrzewania" – tak opisana jest poprawka nr 26.

"Nietrudno zauważyć, że to dokładnie ta sama treść, która widnieje w ostatecznym, oficjalnym, przegłosowanym Programie Ochrony Powietrza. Jest tylko małe "ale" – poprawka ta została przez radnych odrzucona" – pisze nasz czytelnik.

To fakt – Biuletyn Informacji Publicznej województwa małopolskiego nie pozostawia wątpliwości. Poprawka nr 26, autorstwa radnego Roberta Bylicy, została odrzucona. A dotyczyła właśnie możliwości wprowadzenia zakazu palenia w kominkach w tzw. dni smogowe. Tymczasem w ostatecznej wersji dokumentu taki zapis się znalazł.

- Poprawka radnego Bylicy została odrzucona, ale następna poprawka radnego Biedronia została przyjęta. Była bardzo podoba do poprawki nr 26 – tłumaczy w rozmowie z money.pl Michał Drewnicki, rzecznik województwa małopolskiego.

Całe nieporozumienie wzięło się prawdopodobnie z dość skrótowego opisu głosowania nad wspomnianą już poprawką (nr 27) radnego Grzegorza Biedronia.

W BIP jest ona opisana jako "dodanie punktu dotyczącego obowiązków powszechnych". W rzeczywistości poprawka precyzuje owe obowiązki. Jest w niej zapisany dosłownie "zakaz eksploatacji kominków i miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń na paliwa stałe, jeżeli nie stanowią one jedynego źródła ogrzewania".

Reasmując: poprawka nr 26 została odrzucona, przeszła za to poprawka nr 27, dotycząca właśnie zakazu palenia w kominkach w tzw. dni smogowe. I dlatego zapis ten znalazł się ostatecznie w małopolskim Programie Ochrony Powietrza. 

Zakaz dzieli Polaków

Z badań przeprowadzonych na zlecenie money.pl wynika, że Polacy są mocno podzieleni w kwestii zakazu, gdyby takie prawo miało obowiązywać na terenie całego kraju.

Za wprowadzeniem zakazu palenia w kominkach w "dni smogowe" opowiada się 38 proc. badanych – połowa z nich jest zdecydowanie na tak, połowa wybrała w panelu Ariadna odpowiedź "raczej tak".

Jednocześnie przeciwnikami takiego zakazu jest 39 proc. badanych, tu delikatnie przeważa opcja "raczej nie" (21 proc.), ale zdecydowanie przeciwnych jest 18 proc. respondentów. Różnice są jednak minimalne, a podział pół na pół - wyraźny.

Przypomnijmy: zakazy palenia w kominkach w województwach nie są zakazami permanentnym. Po pierwsze - obowiązywać będą tylko w tzw. dni smogowe, czyli gdy zostaną przekroczone określone normy zanieczyszczeń w powietrzu. Po drugie, zakaz nie dotyczy domów, w których kominek jest jedynym źródłem ciepła, po trzecie – kominka będzie można używać, gdy zawiedzie podstawowy sposób ogrzewania – na przykład zabraknie prądu.

Czy kominki są "eko"?

"Dym wytwarzany z pieców opalanych drewnem i kominków zawiera ponad 100 różnych związków chemicznych, z których wiele jest szkodliwych i potencjalnie rakotwórczych. Zanieczyszczenia z dymu drzewnego obejmują drobne cząstki, tlenki azotu, tlenki siarki, tlenek węgla, lotne związki organiczne, dioksyny i furany. Wdychane powietrze zawierające dym drzewny może powodować poważne problemy ze zdrowiem układu oddechowego i sercowo-naczyniowego" - brzmi fragment raportu amerykańskich naukowców.

Z kolei raport szwedzkich naukowców wskazuje, że emisje cząstek mogą przyczyniać się do chorób psychicznych, takich jak objawy lęku i potencjalnie wpływać na rozwój choroby Alzheimera. I oczywiście zanieczyszcza środowisko naturalne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(215)
Olek
rok temu
Kominek w eleganckim wnętrzu zawsze był pięknym i stylowym elementem. Jeśli jest odpowiednio eksploatowany wcale nie powoduje smogu. Zakaz palenia w kominku przypomina komunę, kiedy sekretarz Gomółka mówił, że nie potrzeba cytryn, bo mamy kiszoną kapustę. Jeśli np. ktoś chce mieszkać na odpowiednim poziomie w Krakowie czy Warszawie, to nie wolno mu przy uroczystym rodzinnym obiedzie raz na tydzień zapalić sobie w kominku? Zacznijcie robić rzetelne pomiary czystości powietrza, bo przy obecnych pomiarach prowadzonych tuż obok rur wydechowych aut (np. Kraków al. Krasińskiego czy ul. Dietla) zawsze będzie wychodziło, że jest smog gorszy niż w Szanghaju mimo, że każdy kto dłużej mieszka w Krakowie wie jakie powietrze było choćby w latach 90-tych, a jakie jest teraz. Przy takim podejściu niedługo nie będzie można zapalić papierosa.
Olek
rok temu
Kominek w eleganckim wnętrzu zawsze był pięknym i stylowym elementem. Jeśli jest odpowiednio eksploatowany wcale nie powoduje smogu. Zakaz palenia w kominku przypomina komunę, kiedy sekretarz Gomółka mówił, że nie potrzeba cytryn, bo mamy kiszoną kapustę. Jeśli np. ktoś chce mieszkać na odpowiednim poziomie w Krakowie czy Warszawie, to nie wolno mu przy uroczystym rodzinnym obiedzie raz na tydzień zapalić sobie w kominku? Zacznijcie robić rzetelne pomiary czystości powietrza, bo przy obecnych pomiarach prowadzonych tuż obok rur wydechowych aut (np. Kraków al. Krasińskiego czy ul. Dietla) zawsze będzie wychodziło, że jest smog gorszy niż w Szanghaju mimo, że każdy kto dłużej mieszka w Krakowie wie jakie powietrze było choćby w latach 90-tych, a jakie jest teraz. Przy takim podejściu niedługo nie będzie można zapalić papierosa.
Rty
2 lata temu
Widzę że wiedza niektórych jest na poziomie podstawowym, na lekcjach chemi się spało:-). JAK WAM KOMINKI PRZESZKADZAJĄ TO PROSZĘ ZAMIENIĆ RÓWNIEŻ SAMOCHODY NA ROWERY !!
mdm
2 lata temu
Nareszcie .Kominki i dym ze spalanegi drewna to rak !
Ekolog
2 lata temu
Drewno było i jest paliwem ekologicznym spalanym od tysięcy lat do tego jest to paliwo odnawialne bez vatu.Natomiast podczas spalania gazu ziemnego inaczej świetlnego ponieważ cechuje go niska kalorycznošć powstaje kwas siarkowy i stąd kwaśne deszcze.
...
Następna strona