Lipiec zakończył wzrostem cen złota o 1 proc. - donosi Blommberg Był to pierwszy miesiąc na plusie od lutego. Kruszec wyceniany w okolicach 4,07 tys. dolarów za uncję drożeje mimo zapowiedzi rozmów USA z Iranem.
Trump zapowiedział, że rozmowy z Iranem ruszą jeszcze w poniedziałek, a także wskazał, że zrezygnował z dużego uderzenia po prośbach sojuszników z Bliskiego Wschodu, w tym Arabii Saudyjskiej.
Rynek zareagował też na ruchy na ropie: kontrakty na Brent spadły w poniedziałek rano w Azji o ponad 7 proc., co ogranicza presję na wzrost cen energii. Niższe ryzyko inflacyjne zmniejsza prawdopodobieństwo szybkich podwyżek stóp procentowych, co zwykle wspiera notowania złota.
Rynek śledzi sygnały z Fed
W tle pozostaje polityka Fed - zauważa Bloomberg. Według informacji podanych przez "New York Times" przewodniczący Kevin Warsh rozważa ograniczenie liczby posiedzeń decyzyjnych, co byłoby istotną zmianą wobec obecnych ośmiu spotkań rocznie.
W zeszłą środę Fed głosował 9-3 za utrzymaniem stóp. Strateg Ahmad Assiri z Pepperstone napisał: "Rentowności stopniowo rosną, co wywiera niewielką presję na atrakcyjność złota".
O 8:30 w Singapurze cena spot złota rosła o 0,6 proc. do 4 069,34 dolarów za uncję, a srebro zyskiwało 0,9 proc. do 58,10 dol.