Złoto nie powiedziało ostatniego słowa. Wzrost napędza słabnący dolar
Złoto przekroczyło historyczny poziom 5 tys. dolarów za uncję. Vincent Mortier, dyrektor ds. inwestycji w Amundi, prognozuje w wywiadzie dla Bloomberg Television, że to nie koniec, zważywszy m.in. na rosnącą izolację Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej.
Vincent Mortier, dyrektor ds. inwestycji w Amundi, wyjaśnia, że inwestorzy zwracają się ku złotu, odchodząc od dolara z powodu rosnącej izolacji Stanów Zjednoczonych oraz wysokiego deficytu budżetowego w USA.
- Przez ostatnie dwa i pół roku inwestowaliśmy w złoto i myślę, że możemy to kontynuować, ponieważ złoto w dłuższej perspektywie stanowi bardzo dobrą ochronę przed deprecjacją i dobry sposób na utrzymanie siły nabywczej - powiedział Mortier.
Cena złota wzrosła o 85 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy, podczas gdy indeks dolara Bloomberga spadł o 8,2 proc. Mortier wskazuje, że popyt na złoto generują głównie inwestorzy instytucjonalni, takie jak banki centralne i państwowe firmy majątkowe.
"Mam dużo obaw". Rewolucja dla firm. Biznesmen zabiera głos
Złoto zamiast dolara
Według Mortiera, nagonka Trumpa na tradycyjnych sojuszników USA, w tym najnowszy spór z państwami europejskimi o Grenlandię oraz ciągłe groźby wprowadzenia ceł przez prezydenta, będą miały swoją cenę.
- Nie można tak wiecznie zastraszać sojuszników. Zaczynają się tworzyć nowe sojusze. Kierunek, w jakim Europa podąża w sprawie Grenlandii, jest dość interesujący, co pokazuje, że pod presją można znaleźć nowe formy obrony - powiedział ekspert.
Mortier dodał, że w tej chwili nie ma przekonujących argumentów przemawiających za inwestowaniem w główne waluty.
- Dziś można nie chcieć kupować euro, na juana może być za wcześnie, a japoński jen jest pod presją, więc alternatywą jest złoto. Widzieliśmy to wielokrotnie u naszych klientów - stwierdził.
Amerykańskie międzynarodowe przedsiębiorstwo inwestycyjne BlackRock również dostrzega złoto jako atrakcyjną inwestycję, nawet w przypadku bicia kolejnych cenowych rekordów. W poniedziałek kruszec przebił poziom 5 tys. dol. za uncję.
- W pewnym sensie złoto umacnia się jako zabezpieczenie na każdą okazję - oceniła Ursula Marchioni z BlackRock.
Źródło: PAP