Historyczny rajd srebra. Wzrost o kilkanaście procent
Srebro w poniedziałek notuje dynamiczny rajd wartości. Cena tego metalu jest obecnie rekordowo wysoka. Analitycy już pod koniec ubiegłego tygodnia pisali, że "kolejne bariery pękają jak zapałki", tymczasem kruszec nie zwalnia tempa.
Cena uncji srebra w poniedziałek (26 stycznia) ok. godz. 19 wynosi ponad 414,5 zł, czy też ok. 116,3 dol. Kolejny rekord został pobity.
Od zakończenia poprzedniej sesji wartość kruszcu wzrosła o 13,62 proc. W ciągu ostatnich 12 miesięcy metal podrożał z kolei o 241,55 proc.
W piątek analitycy serwisu MacroNext komentowali, że sytuacja na rynkach surowcowych rozwija się niezwykle dynamicznie.
Zaczynali przed Facebookiem, dlaczego nie podbili świata? Prezes tłumaczy
"Kolejne bariery pękają jak zapałki, nawet jak zbliża się duża korekta na rynku metali, to mało kto potrafi przewidzieć kiedy to nastąpi" - ocenili na platformie X.
Napięcia geopolityczne
Analitycy są zgodni, że wzrost wartości metali szlachetnych to efekt napięć na świecie. Jak komentował niedawno Bloomberg, zainteresowanie inwestorów rośnie, odkąd Donald Trump powrócił do Białego Domu.
Dlaczego? Eksperci twierdzą, że dzieje się tak z uwagi na klimat braku zaufania na rynku, ryzyko wojny handlowej, niepokojącą sytuację geopolityczną oraz niepewność co do amerykańskiej polityki monetarnej.
Na notowania kruszców wpłynęła też informacja, że prezydent USA zakończył przesłuchania kandydatów na następnego prezesa Rezerwy Federalnej (Fed), co ożywiło niepokoje o niezależność przyszłego szefa banku centralnego Stanów Zjednoczonych, jak wyjaśniała agencja.
Źródło: PAP, X, Stooq.pl