Problemy branży meblarskiej. Tnie etaty. Pracuje w niej 230 tys. osób

Zwolnienia w fabrykach mebli i ograniczanie zatrudnienia w zakładach w całej Polsce mają związek ze słabszym popytem oraz mniej opłacalnym eksportem. Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli Jan Szynaka ocenia, że branża od kilku lat znajduje się w trudnym położeniu.

Fabryka mebli; meble; produkcja; fabryka; mebleFabryka mebli
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | MexChriss
Adam Sieńko
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

O planowanych redukcjach zatrudnienia poinformowała m.in. fabryka IKEA w Wielbarku koło Szczytna, gdzie pracę ma stracić 240 osób. Firma tłumaczy decyzję spadkiem zamówień i dostosowaniem produkcji do aktualnych potrzeb. Podobne działania podjęte zostały w zakładzie w Goleniowie. Redukcje zatrudnienia prowadzą również polskie firmy meblarskie.

Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli Jan Szynaka wskazał w rozmowie z PAP, że pogorszenie koniunktury widać od dwóch-trzech lat. Zwrócił uwagę, że w okresie niepewności konsumenci częściej rezygnują z zakupów, które nie są pierwszą potrzebą. Uderza to w sprzedaż w sieciach handlowych i przekłada się na plany produkcyjne firm.

Polak buduje światowego giganta. Ma zaledwie 31 lat

Co osłabia eksport polskich mebli

Jan Szynaka podkreślił, że sytuacja geopolityczna wpływa również na handel i nastroje zakupowe na rynkach zagranicznych.

"Obecna sytuacja geopolityczna, toczące się wojny na Ukrainie czy w Iranie, to wszystko ma wpływ na eksport polskich mebli na rynki europejskie i amerykański. Polska należy do największych eksporterów mebli i brak stabilizacji wpływa na popyt i produkcję" - podkreślił.

Na wyniki firm wpływają też koszty wytwarzania. Szynaka wyliczył kilka obszarów, w których branża notuje wzrost wydatków:

  • rosnące koszty energii elektrycznej
  • wyższe ceny paliw
  • droższe drewno
  • wzrost kosztów pracowniczych

W efekcie, jak wskazał, eksport na kluczowe rynki, w tym do Anglii, Niemiec i Francji, staje się mniej opłacalny. Spadek sprzedaży w Europie wyniósł od 10 do 15 procent.

Prezes Izby zaznaczył, że w branży meblarskiej w Polsce pracuje 230 tys. osób, a ponad 100 tys. w sektorach okołomeblarskich. Dodał również, że producenci szukają technologii pozwalających obniżać koszty produkcji i utrzymać konkurencyjność.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie