Zbyt udana premiera? Szwajcarzy zamknęli część sklepów w Polsce
Po premierze kolekcji Bioceramic Royal Pop marka Swatch poinformowała o czasowym zamknięciu części sklepów ze względów bezpieczeństwa. To efekt ogromnego zainteresowania, jakie wydarzenie wzbudziło wśród klientów.
Swatch przekazał w komunikacie, że skala zainteresowania kolekcją Bioceramic Royal Pop była większa, niż zakładała marka. Producent wyjaśnił w sobotę, że zdecydował się na czasowe zamknięcie części punktów sprzedaży.
"W trosce o bezpieczeństwo wszystkich, niektóre z naszych sklepów zostały zamknięte we współpracy z naszym zespołem ochrony oraz lokalnymi służbami" - podał Swatch. Marka informowała o zamknięciu sklepu w Krakowie oraz w Warszawie: w Złotych Tarasach i w Galerii Mokotów.
Polak buduje światowego giganta. Ma zaledwie 31 lat
Jak relacjonuje profil Wrocławski Reporter, przed galerią Wroclavia ok. 300 osób miało czekać przez całą noc na otwarcie sklepu Swatch. Część klientów miała przy sobie turystyczne krzesełka, koce i śpiwory. Podobne kolejki miały pojawić się w innych krajach, m.in. w Singapurze i w Nowym Jorku.
Nowa seria Swatcha
Seria Bioceramic Royal Pop powstała we współpracy z Audemars Piguet, założoną w XIX wieku manufakturą, stojącą za kultowym modelem Royal Oak. Nowa linia ma formę designerskich zegarków kieszonkowych z bioceramiki, które można nosić m.in. na smyczy. Kolekcja obejmuje osiem modeli i - według informacji publikowanych przy premierze - ceny startują od 400 dolarów, czyli ok. 1600 zł.
Swatch podkreślił też, że produkty z tej serii nie są limitowane. Według Wrocławskiego Reportera we wrocławskim sklepie dostępnych miało być jednak tylko 12 zegarków, co oznaczało, że wiele osób czekających na otwarcie nie kupiło produktu.
Źródło: Swatch, Wrocławski Reporter