Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. MKS
|

Było o niej głośno z powodu zarobków. Już nie ma jej stanowiska

476
Podziel się

W Narodowym Banku Polskim departament komunikacji i promocji został podzielony na dwa oddzielne. Do tej pory kierowała nim Martyna Wojciechowska.

Było o niej głośno z powodu zarobków. Już nie ma jej stanowiska
Na zdjęciu - Martyna Wojciechowska. (nbp)
bDJbzqxx

Aktualizacja, godz. 20.30

Wieczorem departament komunikacji NBP poinformowało money.pl, że Wojciechowska nie straciła jednak funkcji kierowniczej. "Informujemy, w związku z pojawiającymi się doniesieniami, że pani Martyna Wojciechowska nadal jest zatrudniona w NBP na stanowisku dyrektora departamentu promocji" - czytamy w mailu z departamentu komunikacji.

Po podziele dyrektorem departamentu komunikacji został Piotr Turek. Oba departamenty nadzoruje prezes NBP Adam Glapiński, który sprawował też nadzór nad połączonym departamentem. O zmianach poinformował portal wirtualnemedia.pl.

bDJbzqxz

Do zadań departamentu komunikacji należy w szczególności wykonywanie zadań w zakresie aktywnego kreowania polityki informacyjnej i wizerunkowej NBP oraz komunikacji dotyczącej działalności NBP i jego organów.

Natomiast zadaniami departamentu promocji są opracowywanie koncepcji i realizacja akcji promocyjnych wspierających działalność NBP, w tym związanych z promocją Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira Skrzypka oraz przygotowaniem założeń Dni Otwartych. Departament zajmuje się również obsługą redakcji wydawnictwa "Bank i Kredyt" i prowadzeniem serwisu Obserwator Finansowy.

Zobacz także: Puste stoliki, długi, prośby o pomoc. "Liczmy, że szczepionki zmienią sytuację"

Dyskusje o zarobkach w NBP

bDJbzqxF

Do tej pory dyrektorem "dużego" departamentu komunikacji i promocji była Martyna Wojciechowska. Po tym, jak na przełomie 2018 i 2019 roku "Gazeta Wyborcza" napisała, że Wojciechowska może zarabiać nawet 65 tys. zł miesięcznie, media zaczęły bacznie przyglądać się decyzjom kadrowym prezesa Adama Glapińskiego.

Wysokie zarobki na kilku kierowniczych stanowiskach były krytykowane nie tylko przez polityków opozycji, ale nawet część posłów PiS-u. Wątpliwości i domysłów było tak wiele, że na początku 2019 roku uchwalono znowelizowano ustawę o NBP, na mocy której bank centralny musiał opublikować dane o zarobkach swojego zarządu i osób ze stanowisk dyrektorskich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJbzqya
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(476)
Marek
miesiąc temu
Mam wrażenie, że te artykuły piszą obcokrajowcy . Ni ladu ni składu. Trzeba poprawić tłumacza Google
przebijToSam
miesiąc temu
Nikt tak nie wydoił Polski jak naziści i Tusk ze swoją ekipą.
LOL
miesiąc temu
Nie kłam, bo i tak nikt nie uwierzy. PO zabrała nam fundusze emerytalne, by załatać budżet i nie upaść rok wcześniej. Poza ty, NIC nie zrobiła. Stadiony i drogi? Żartujesz, to były fundusze unijne. Niestety zmarnowane, a firmy, którym tamten rząd płacił do dziś nie działają, a drogi musi kończyć kto inny. Poczytaj, potem kłam, ale z głową , a nie tak bez sensu...
bDJbzqyb
Ivo
miesiąc temu
Pixie, Dixie i Pan Jinks
super lover
miesiąc temu
szkoda bo była naprawde atrakcyjna piekna kobieta na tym stanowisku - warta tych pieniedzy
...
Następna strona