"Zwolnienia jak spektakl". Musk zdecyduje, kto straci pracę po przejęciu Twittera

W piątek o godz. 17 pracownicy Tweetera dowiedzą się o zwolnieniach. Pracę może stracić nawet 3,7 tys. ludzi. Jak donoszą od kilku dni media, Elon Musk, miliarder poszukuje sposobów na cięcie kosztów prowadzenia biznesu, za który, jak sam twierdzi, przepłacił. - Są liderzy, którzy z procesów takich jak zwolnienia lubią zrobić spektakl. Czas pandemii, wojny weryfikuje zachowania menadżerów. Z jednych wyciąga dobre, z innych złe strony - komentuje Jacek Santorski, psycholog biznesu.

Axel Springer Award ceremony in Berlin
01 December 2020, Berlin: CEO of SpaceX Elon Musk attends the Axel Springer Award ceremony. Photo: Britta Pedersen/dpa-Zentralbild/dpa 
Dostawca: PAP/DPA.
Britta PedersenNa skutek decyzji Elona Muska pracę może stracić 3,7 tys. pracowników Twittera
Źródło zdjęć: © PAP | Britta Pedersen

O zmianach mających złagodzić koszty przejęcia firmy Elon Musk mówi już od kilku dni. Na skutek decyzji miliardera pracę może stracić 3,7 tys. pracowników Twittera. Jak informuje Bloomberg, Musk chce w ten sposób chce obniżyć koszty działalności przedsiębiorstwa, którego przejęcie kosztowało 44 mld dolarów.

Musk narcyzem? "Robi spektakl ze zwolnień"

Wytypowani do odejścia pracownicy o decyzji nowego szefa dowiedzą się w piątek - przekazali agencji doradcy biznesmena. Źródła Bloomberga podkreślają, że sytuacja jest dynamiczna, a decyzje w sprawie tego, kto się pożegna z pracą, mogą się zmienić w każdej chwili. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to kolejna odsłona przejęcia Twittera, z której Elon Musk chce zrobić medialne show. O ocenę poprosiliśmy Jacka Santarskiego, psychologa biznesu.

- W zachowaniach miliardera widać elementy narcyzmu - uważa ekspert. - Robi spektakl wokół zwolnień, które prziecież są dla ludzi przykrym wydarzeniem. Kryzysy, sytuacje trudne, takie jak pandemia, wojna, z jednych menadżerów potrafią uczynić najlepszą wersję ich samych, z innych zaś wydobyć bezduszność i egocentryzm. To czas weryfikacji: pozytywnej i negatywnej - dodaje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pierwsza fabryka Tesli w Europie. Elon Musk inwestuje pod Berlinem

Zaznacza, że w wielu firmach zwolnienia, w tym grupowe, są nieuniknionym procesem związanym z prowadzeniem biznesu, które są dla kierownictwa często traumatycznym przeżyciem.

- Wielu menadżerów wówczas jawnie przeżywa to, co dzieje się w firmie, indywidualnie rozmawia z każdym zwolnionym pracownikiem i to są trudne momenty dla obu stron - tłumaczy Santorski. - W przypadku Muska i przejęcia Twittera jest zupełniei inaczej.

Trwają spekulacje wokół tego, jak będzie wyglądać proces redukcji zwolnień. Jeden z rozważanych scenariuszy zakłada, że zwolnionym pracownikom firma zaoferuje 60-dniową odprawę - informuje Bloomberg.

Elon Musk w siedzibie Twittera ze zlewem w rękach

Pozostali pracownicy będą z kolei musieli pożegnać się z pracą zdalną. Elon Musk chce, by wszyscy zatrudnieni wrócili do biur, choć w uzasadnionych przypadkach będzie dopuszczać możliwość pracy zdalnej. Ta decyzja była do przewidzenia. Miliarder już wcześniej zadeklarował, że jest zagorzałym przeciwnikiem takiej formy pracy.

Na dwa dni przed przejęciem Twittera, pod koniec października, Elon Musk pojawił się w głównej siedzibie firmy w San Francisco ze zlewem w ręku. Całe wydarzenie jest grą słowną. "Entering Twitter HQ - let that sink in!" (pol. "Wejście do głównej siedziby Twittera - niech to się w końcu stanie!"). Równocześnie "sink" oznacza również... zlew. Niemal natychmiast po dopięciu transakcji przejęcia miliarder zwolnił czołowych menedżerów firmyzarzucił im wprowadzanie go w błąd w kwestii liczby kont spamowych na platformie społecznościowej w trakcie negocjacji.

Elon Musk poszukuje sposobów na cięcie kosztów prowadzenia biznesu, za który, jak sam twierdzi, przepłacił. Stąd zatem nie mogą dziwić pomysły dotyczące wprowadzenia płatnych weryfikacji tożsamości na platformie, czy podwyższenia kosztów subskrypcji Twitter Blue.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem