Nie chcą budować CPK. Wycofali się z postępowania. Tłumaczą, dlaczego

Konsorcjum tworzone przez Polimex Mostostal i HOCHTIEF poinformowało w środę, że rezygnuje z dalszego udziału w postępowaniu dotyczącym budowy terminala pasażerskiego Centralnego Portu Komunikacyjnego i nie złoży oferty w tym postępowaniu.

Nie chcą budować CPK. Polsko-niemieckie konsorcjum wycofuje się z postępowaniaNie chcą budować CPK. Polsko-niemieckie konsorcjum wycofuje się z postępowania
Źródło zdjęć: © CPK | materiały prasowe
Tomasz Sąsiada

"Przez blisko rok Konsorcjum z pełnym zaangażowaniem uczestniczyło w dialogu konkurencyjnym, przedstawiając uwagi i propozycje rozwiązań dotyczących dokumentacji przetargowej, warunków realizacji inwestycji oraz zasad oceny ofert. Po szczegółowej analizie ostatecznych warunków postępowania oraz całokształtu uwarunkowań biznesowych, technicznych i kontraktowych związanych z realizacją projektu, Konsorcjum uznało, że nie będzie kontynuować udziału w tym postępowaniu" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej firmy Polimex Mostostal.

"Decyzja ta została podjęta na skutek stanowiska HOCHTIEF Polska S.A. oraz HOCHTIEF Infrastructure GmbH, w oparciu o dokonaną wewnętrzną ocenę ryzyk realizacyjnych, warunków kontraktowych oraz harmonogramu postępowania, w tym w szczególności wyznaczonego terminu składania ofert" - wyjaśniła spółka.

"Wierzymy, że realizacja tej inwestycji będzie ważnym impulsem dla rozwoju nowoczesnej infrastruktury transportowej w Polsce i życzymy powodzenia w jej dalszej realizacji" - podkreśliła. I dodała, że spółki tworzące konsorcjum "pozostają zainteresowane udziałem w kolejnych projektach infrastrukturalnych realizowanych w Polsce, w tym przedsięwzięciach związanych z rozwojem nowoczesnej infrastruktury transportowej, energetycznej oraz projektów towarzyszących programowi Port Polska".

Zdąża do 2032 roku?

Piotr Malepszak, pełnomocnik rządu ds. budowy CPK, podtrzymał w ubiegłotygodniowej rozmowie z money.pl, że otwarcie Portu Polska, czyli nowego megalotniska, nastąpi w 2032 r.

– Dzisiaj mogę powiedzieć, że ten termin podtrzymujemy, chociaż jawne dokumenty od kilku lat wskazują na ryzyka inwestycyjne i fakt, że w wielu inwestycjach infrastrukturalnych te terminy nie są dotrzymywane. Dlatego moją rolą dzisiaj jest doprowadzić tę inwestycję do racjonalności, jeśli chodzi o zakres i eliminację wszystkich ryzyk. A nie ukrywam, że przez te trzy miesiące sporo ryzyk udało się wychwycić przeanalizować, a dzisiaj są one przedmiotem codziennej pracy z zespołem – stwierdził Malepszak.

Wątpliwości co do dotrzymania deklarowanego terminu otwarcia jednak są, o czym od kilku miesięcy piszemy w money.pl.

Spółka przesuwa ogłaszanie kolejnych przetargów, ma problem z uzyskaniem części pozwoleń administracyjnych, nie pozyskała też odpowiednich środków z funduszy UE, szczególnie na część kolejową megaprojektu. Wraz z otwarciem nowego lotniska do użytku ma być oddany pierwszy odcinek Kolei Dużych Prędkości – z Warszawy, przez Port Polska do Łodzi, później rozbudowany o odcinki do Wrocławia i Poznania. CPK nie dostanie na niego planowanych 33 mld zł.

Wybrane dla Ciebie