Witczak: Euro silniejsze wobec dolara

Komentarz analityka do aktualnej sytuacji na rynku walutowym.

Obraz

Czwartek jest dniem silniejszego euro, oto bowiem EUR/USD dochodzi już do 1,1250, a nawet przekracza ten poziom.

Nie neguje to całkowicie naszej tezy (czy też hipotezy) o tym, że wykres będzie szedł raczej na południe, w kierunku 1,10 – 1,1020, by dopiero tam przetestować, a może i potwierdzić trend wzrostowy (wedle linii biegnącej od marcowych dołków). Teza ta bowiem dotyczy dłuższej przyszłości, rzędu nawet tygodni czy miesięcy, zależnie od tego, czy rynek będzie dyskontował październikowy, czy dopiero grudniowy termin podwyżki stóp dolarowych w USA.

W istocie spodziewamy się, że jeśli Fed się zdecyduje na zacieśnienie polityki, to dopiero w grudniu. Obecnie sytuacja znów jest napięta. Po pierwsze, Chiny – słaby odczyt przemysłowego PMI, a pośrednio przez to przeceny spółek wydobywczych na różnych rynkach.

Po drugie, kłopoty europejskich firm motoryzacyjnych z VW na czele – które same w sobie nie byłyby może aż tak istotne dla rynku walut, ale są pośrednio, jako że obniżają indeksy giełdowe. Dziś DAX i CAC40 znów są na minusie. A to oznacza wzrost awersji do ryzyka, to zaś skutkuje zamykaniem carry-trade finansowego w euro i spadkiem zaufania do dolara. Stąd też i wzrost EUR/USD, który wcale nie oznacza – jak to bywało hen, dawno, dawno temu – "dobrych nastrojów".

W USA dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku wpisały się w prognozę -2 proc. m/m. W zamówieniach na dobra liczone bez środków transportu jest słabiej od prognozy – czyli 0 proc. m/m (liczono na +0,2 proc.).

Złoty w słabej formie

Ogólne nastroje są takie, że taka waluta jak złoty, w naturalny sposób raczej traci. No dobrze: na USD/PLN mamy w sumie lepsze poziomy niż niedawne maksima, bo schodzimy do 3,7640. Wydawałoby się jednak, że przy dość znacznej podwyżce eurodolara ruch powinien być silniejszy.

Tym bardziej więc na EUR/PLN nie ma co dziś liczyć na specjalnie dobre możliwości kupna euro. Oto bowiem kurs wykraczał dziś solidnie ponad 4,23, co w dalszej perspektywie uprawnia nawet do myślenia o poziomach rzędu 4,2650-60. Nie jest to jednak jakieś piorunujące ryzyko, choć takie były sierpniowe szczyty. W gruncie rzeczy jest nawet możliwe, że jutro czy na początku przyszłego tygodnia złoty trochę zyska, ale raczej w obrębie długoterminowego trendu zwyżkowego, zaczętego w drugiej połowie kwietnia. To oznaczałoby korekty w rejon 4,20 – 4,21.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Stopy procentowe pod znakiem zapytania. RPP ostrzega
Stopy procentowe pod znakiem zapytania. RPP ostrzega
Widmo szoku naftowego. W Azji skracają tydzień pracy
Widmo szoku naftowego. W Azji skracają tydzień pracy
Ile kosztuje ropa naftowa. Napięcia w Cieśninie Ormuz wciąż trzęsą rynkami
Ile kosztuje ropa naftowa. Napięcia w Cieśninie Ormuz wciąż trzęsą rynkami
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 11.3.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 11.3.2026
Ceny nawozów w Polsce poszybują? Gigant chemiczny reaguje
Ceny nawozów w Polsce poszybują? Gigant chemiczny reaguje
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 11.3.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 11.3.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 11.3.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 11.3.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 11.3.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 11.3.2026
Iran grozi atakiem na banki. "Wróg zmusza nas"
Iran grozi atakiem na banki. "Wróg zmusza nas"
Spółka na krawędzi. PIP nakazuje wypłatę nagród i zaległej "barbórki"
Spółka na krawędzi. PIP nakazuje wypłatę nagród i zaległej "barbórki"
"Musimy zmodernizować ETS". Przełomowa deklaracja szefowej Komisji Europejskiej
"Musimy zmodernizować ETS". Przełomowa deklaracja szefowej Komisji Europejskiej
Hurtowe ceny paliw. Orlen zdecydował. Minister potwierdza
Hurtowe ceny paliw. Orlen zdecydował. Minister potwierdza