Prezes PiS: jestem zdecydowanym przeciwnikiem kryptowalut
- Nasza formacja nie ma z tym nic wspólnego. To wszystko działo się przez ostatnie lata pod kontrolą służb, które są w całkowitej dyspozycji obecnej władzy - mówił we wtorek na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński, który odpierał zarzuty stawiane przez koalicję rządzącą ws. afery wokół giełdy Zondacrypto.
O sprawie giełdy Zondacrypto pisaliśmy w money.pl. Według naszych ustaleń największa polska platforma kryptowalutowa może mierzyć się z poważnymi problemami płynnościowymi. Z analizy, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, wynika, że rezerwy bitcoinów giełdy spadły aż o 99 proc.
Afera wokół kryptowalut
Użytkownicy zgłaszają trudności z wypłatami, a część sponsorowanych przez spółkę klubów od miesięcy nie otrzymuje należnych środków. W tym samym czasie z platformy przetransferowano ponad 76 mln zł na inną giełdę.
"Porównania w pewnym sensie adekwatne". Zondacrypto jak Amber Gold?
O tej firmie i jej powiązaniach mówił na ostatnim posiedzeniu Sejmu premier Donald Tusk.
- Firma powiązana z rosyjskimi służbami stała się firmą, która finansuje wydarzenia polityczne i promuje bardzo konkretne siły polityczne w Polsce. To ta firma była głównym partnerem imprezy CPAC, która promowała obecnego prezydenta - dodał premier.
- Mówimy o wypłacie prawie 500 tys. zł dla fundacji pana Zbigniewa Ziobry - i to w trakcie, kiedy rozstrzygano o losach ustawy, która miała regulować rynek kryptowalut. Fundacja związana z panem Wiplerem również była beneficjentem środków pochodzących ze spółki związanej z Zondacrypto - wyliczał Donald Tusk.
Sprawę problemów Zondacrypto bada prokuratura.
Prezes PiS odpiera zarzuty
- Przyjdzie czas na to, że ta afera będzie wyjaśniona. Nie mam wątpliwości, kto tutaj w ostateczności zostanie uznany za winnego. Wszystko działo się przez ostatnie lata pod kontrolą służb, które są w całkowitej i dalece przekraczającej normalne zależności państwowe dyspozycji obecnej władzy. One wykonują różnego rodzaju bezprawne działania w stosunku do opozycji - mówił Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej.
- Jestem zdecydowanym zwolennikiem całkowitego zakazu kryptowalut i oczywiście taką ustawę poprę. Natomiast jeżeli to będzie ustawa częściowa, to będę musiał się przyjrzeć, czy ona przypadkiem, tak jak tej firmy, nie wyklucza - przekonywał prezes PiS.
Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która ma przeciwdziałać naruszeniom, m.in. umożliwia Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta.